10 POWODÓW, DLA KTÓRYCH KOBIETA POWINNA MIEĆ CZYTNIK EBOOKÓW

Moja przygoda z ebookami i Kindle zaczęła się ponad rok temu, nadal niczym nastolatka jestem zachwycona tym wynalazkiem. Uratował mnie wielokrotnie przed nudnym siedzeniem w przychodni, gdzie na lekarza trzeba czekać ponad godzinę. Zabawiał w podróży komunikacją miejską i pozwalał się odstresować w nocy, po ciężkim dniu.

Jednak to nie wszystko. Czytnik ma zdecydowanie więcej zalet dla kobiet, które kochają czytać. W pewnych kwestiach elektroniczne znaczki biją zapach świeżego druku na każdej możliwej prostej. Dlaczego? Dam Ci aż 10 powodów…

kindle2

10 powodów, dla których kobieta powinna mieć czytnik ebooków

1. Świeżo pomalowane paznokcie absolutnie nie przeszkadzają w przewracaniu kartek

2. Jedzenie nie zatłuści więcej czystych papierowych stron

3. Zajmuje zdecydowanie mniej miejsca w damskiej torebce, w której przecież musi być miejsce na wszystko

4. Nie zagraca półek, z których notorycznie musimy ścierać kurz

5. Koniec pozagniatanych i podartych stron, które stają się łatwą zdobyczą dla naszych uroczych pociech

6. Książka o „pojemności” powyżej 600 stron jest zdecydowanie lżejsza w wersji elektronicznej

7. Podświetlany ekran nie budzi dziecka w nocy tak szybko jak włączona lampka

8. Idzie w parze z leżeniem plackiem na plaży, kiedy zwykły papier po prostu razi w oczy

9. Można ją zabrać wszędzie, dosłownie wszędzie

10. Jest idealną metodą dla niezdecydowanej i zmiennej kobiety, w każdej chwili można porzucić bieżącą lekturę na rzecz innej ciekawszej

  • Absolutnie się z Tobą zgadzam! I jeszcze te piękne etui, w które można go przybierać 😉

  • Nella N.

    Nie zgodziłabym się z punktem 4. Od kiedy to książki zagracają półki? One je zdobią!
    Reszta ujdzie 🙂

  • U mnie czytnik jest tylko uzupełnieniem w chwili, kiedy nie mogę mieć książki. Kiedy nie chcę zniszczyc książki nosząc ją tam z powrotem w torebce lub 15 książek nie mieści się przy wyjeździe na wakacje. Ale w domu czytam tylko papierowe. Być może zabrzmi to infantylnie, ale nie czuję duszy w elektronicznej książce.

    • Barbara Baradziej

      Ja mam dokładnie tak samo :)Lubię go mieć na spacerze, na wyjeździe.Ale w domu- tylko książki papierowe, tradycyjne, z duszą…

  • Monika Osińska – Żabka

    U mnie czytnik to podstawa funkcjonowania i od 2 lat jedyna forma czytania!!! nie lubie czytac ksiazek w wersji papierowej a uwielbiam w wersji elektronicznej 🙂

  • Joanna Kołada

    Bardzo fajne rozwiązanie, mi towarzyszy smartfon z dużym wyświetlacze, choć ostatnio zastanawiam się nad zakupem tabletu. Wole większa funkcjonalność niż czytnik. W 100 % zgadzam się z Twoją listą

  • beaska

    smartfon i tablet niestety nie są tak łagodne dla oczu. Ja też juz od kilku lat kindluję:)) A półki w moim domu odetchnęły z ulgą, bo kupuje książki tylko w wersji elektronicznej. Jedyne co kupuje w papierowej to przewodniki turystyczne, jakiś taki nałóg:))

  • Nie wiem dlaczego ale nie znoszę czytania książek w wersji elektronicznej. Mąż mi sprawił rok temu na urodziny piękny tablet pełen książek i do dziś może dwa razy tam zerknęłam. Może za stara jestem już na te wynalazki i za bardzo kocham zapach druku.

  • Przyklaskuję! Tęsknię za moim popsutym Kindlem, ale czytam na tablecie (też ma e-papier) i zdecydowanie ostatnio preferuję takie czytanie właśnie 🙂

  • Ciągle się przymierzam, żeby nabyć…ale ta decyzja jeszcze przed emną 🙂