10 PYTAŃ O PRACE PLASTYCZNE, KTÓRE WARTO ZADAĆ DZIECKU

Pisząc ten tekst widzę malucha podbiegającego do zapracowanej mamy, który krzyczy:

„- Mamo, mamo zobacz, co narysowałam!

– Pięknie, Kochanie, pięknie”

Widzę dziecko wracające skąd przyszło, ze zwieszoną głową, a przecież powinno się cieszyć, prawda?

Co raz częściej w natłoku obowiązków, nie zwracamy uwagi na to, co jest ważne. Rzucamy plik pustych słów, które tak na serio nic nie znaczą. Dziecko, które usłyszy, że jego praca jest piękna, nie cieszy się. Zależy mu na uwadze rodzica, na garści zainteresowania. My rodzice, możemy wykorzystać to też w inny sposób. Mianowicie możemy zachęcić malucha do twórczego myślenia, do rozwijania umiejętności krytycznego myślenia i do samooceny.

Wystarczy zadać jedno lub kilka otwartych pytań na temat stworzonej pracy. Porozmawiać zamiast wyrażać opinie. To właśnie takie podejście pozwoli na wsparcie dzieci w ich wysiłkach. Dodatkowo ma pozytywny wpływ na relacje rodzica z dzieckiem.

10 pytań o prace plastyczne, które warto zadać dziecku

  1. Co możesz mi powiedzieć o swoim rysunku?
  2. Jakich materiałów użyłaś a jakich nie? (kredki, wyrywanki, farby, plastelina)
  3. Skąd miałaś taki pomysł?
  4. Jaka jest twoja ulubiona część rysunku (pracy) i dlaczego?
  5. Jaki tytuł dałbyś temu obrazkowi?
  6. Co Ci się w nim nie podoba lub co chciałabyś poprawić?
  7. Dlaczego używasz koloru … (wstawić kolor)?
  8. Co zrobisz, jeśli …. (użyje się koloru różowego zamiast zielonego, farby zamiast ołówka)?
  9. Jak się …. (rysuje takie linie, tworzy taki kształt, jak uzyskałaś taki kolor)?
  10. Gdybyś miała więcej czasu, to, co byś dodała do rysunku? Czy czegoś na nim brakuje?

Warto zachęcać dziecko do opowiadania na temat rysunku, korzystać z tego,  jako początek długiej opowieści. Pytania otwarte pomagają rozwinąć krytyczne i twórcze myślenie zarówno u mniejszych jak i większych pociech. Dodatkowo okazane zainteresowanie ucieszy nasze maluchy.

Proste, prawda?

 

  • Rzeczywiście to takie proste, wystarczy zadać jedno pytanie: Opowiedz co jest na rysunku 🙂 Dzięki za przypomnienie 🙂

  • Przede wszystkim trzeba nawiązać z dzieckiem dialog… tak zwyczajnie, po prostu 🙂

  • Eve Milenn

    Bardzo wychowawcze na praktykach w szkole również stosowali my podobne pytania. Również polecam, świetna zabawa i edukowanie dziecka.

  • Oj tak, masz rację. Ja zawsze staram się skupić na tym co mi przekazuje córcia. Kiedy przynosi rysunek może aż tak kreatywnych pytań nie zadaje, ale zawsze pytam o to się na obrazku dzieje i zwracam uwagę na to że jest starannie wykonany. Muszę zapamiętać te Twoich kilka pytań 🙂

  • Mój jeszcze nie rysuje, ale zostawię sobie ten post w pamięci. Bo masz rację. Też bym pewnie powiedziała, że piękne i jeszcze była zadowolona, że nie powiedziałam: nie teraz, nie mam czasu.

  • blog by dozza

    Fajny post!
    Ja rozmawiam z synem o jago rysunkach, bo widzę, że kręci go opowiadanie o nim tak samo jak rysowanie. 🙂

  • Proste 🙂 Ale wiele z nas często o tym zapomina a to takie ważne.

  • Powinniśmy się interesować rozwojem naszego dziecka ale niestety czasem nie ma na to siły ani dobrego momentu. Ale staramy się bo to ważne.

  • miedzybrodzka.net

    Z moich doświadczeń, unikam pytań „co to jest?”, ale często liczy się nawet to jeżeli jest szczere.
    Za to miłym „powiedzeniem” dziecku, że je zauważamy w jego pracy są stwierdzenia typu „podoba mi się jak narysowałeś chmury”. „O jak dokładnie narysowałeś trawę”