ASPARTAM – SPOSÓB NA UTRATĘ WAGI

Większość ludzi zdaje sobie sprawę z zagrożeń dla zdrowia, które pochodzą z konsumpcji cukru. Mimo to ograniczenie go jest bardzo trudne dla naszego pokolenia, które wręcz można powiedzieć – ma słodkie przyzwyczajenia. Jednak dla tych, którzy chcą lub muszą ograniczyć cukier, jest obszerny wybór substytutów cukru na rynku. Wśród nich jest między innymi wiele produktów zawierających aspartam. O którym pewnie większość z Was już słyszała.

ASPARTAM – co to właściwie jest?

Aspartam ukryty również często pod nazwą E-951, jest substancją chemiczną występującą w wielu produktach spożywczych na dzisiejszym rynku. Swą popularność zyskał dzięki smakowi, który ocenia się jako 180 razy słodszy od białego cukru.

Zresztą każdy, kto choć raz w życiu próbował stracić na wadze, słyszał o korzyściach z używania aspartamu, jako alternatywy dla cukru. Słodzik nie zawiera polisacharydów, więc ma dużo mniejszą zawartość kalorii. Może również z powodzeniem być stosowany przez cukrzyków, gdyż nie podnosi on stężenia cukru we krwi. Wśród innych jego zalet, często wymienia się również fakt, że nie sprzyja powstawaniu próchnicy.

aspartam infografika EFSA

www.sweeteners.org
www.efsa.europa.eu/en/press/news/131210.htm
www.diabetyk.org.pl/uploads/stanowisko.pdf

Czy aspartam jest bezpieczny?

Europejski Urząd do spraw Bezpieczeństwa Żywności zatwierdził stosowanie 40 mg aspartamu na każdy kilogram masy ciała, który posiadamy. Nawet nie będąc matematykiem łatwo się zorientować, iż jest to stosunkowo bardzo duża ilość w przeliczeniu na dorosłą osobę, bo nawet około 3 gram. W przypadku trzyletniego dziecka dopuszczalna dawka wynosi 600 miligramów. Oczywiście używanie produktów z zawartością aspartamu zawierających ilość powyżej zalecanych norm może mieć bardzo negatywne skutki. Zresztą przedawkowanie jakiegokolwiek specyfiku jest niezdrowe.

Pod podaną zalecaną ilością, podpisały się również potwierdzając bezpieczeństwo stosowania m.in. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), Polskie Towarzystwo Diabetologiczne (PTD) oraz Polskie Towarzystwo Badań nad Otyłością (PTBO).

Gdzie możemy znaleźć Aspartam?

Aspartamu używa się nie tylko jako słodzika. Jego śladowe ilości można znaleźć również w wielu produktach spożywczych, które są dość często spożywane. Wśród nich są napoje bezalkoholowe (zwłaszcza te z dopiskiem light). Jego słodki smak możemy również wyczuć w gumach do żucia bez cukru, lodach, jogurtach i innych produktach mlecznych, zbożowych, marmoladach, majonezach, musztardach i sałatkach. Prócz tego często dodawany jest do leków, tabletek powlekanych oraz syropów dla dzieci. Wśród past do zębów, czy płynów do płukania jamy ustnej nie zabraknie również takich, które go zawierają, w szczególności „smakowe” pasty dla naszych pociech. Według najnowszych badań pojawia się on aż w 6 tys. rodzajach produktów na naszym rynku. W sumie chcąc, nie chcąc większość z nas dość często go spożywa.

 Aspartam – nie znam się, ale się wypowiem

Prócz korzyści płynących ze stosowania aspartamu, każdy pewnie słyszał również wiele negatywnych opinii na jego temat. O jego szkodliwości i wpływie na wywoływania przynajmniej połowy najgorszych na świecie chorób. W internecie aż roi się od informacji, które mogą zrazić nie jedną osobę i wcale się nie dziwię. Jednak większość z nich to głosy osób, które wychodzą z założenia – „nie znam się, to się wypowiem” – niestety. Aspartam ma na całym świecie zaciekłych zwolenników jak również przeciwników – budzi wiele kontrowersji.

Lata badań przeprowadzonych na mężczyznach, kobietach, dzieciach oraz na kobietach karmiących piersią – potwierdziły, że aspartam jest środkiem, który w zalecanych wartościach jest niegroźny i nie ma żadnych skutków ubocznych.

Jedyna grupa, która nie może stosować aspartamu to osoby obciążone fenyloketonurią – chorobą genetyczną związaną z brakiem enzymu rozkładającego fenyloalaninę. Muszą one unikać także wielu innych produktów, zawierających ten aminokwas m.in. mięsa, ryb, jaj, produktów mlecznych. Producent aspartamu nigdy tego nie ukrywał, informację tę można przeczytać na każdym opakowaniu słodzika lub produktu spożywczego, słodzonego tym środkiem.

Dodatkowo warto podkreślić, że korzyści ze stosowania niskokalorycznych słodzików, przez młodzież i dzieci, które miały problemy z nadwagą, zostały w ostatnim okresie potwierdzone w trakcie badań. Ich wyniki zostały opublikowane przez New England Journal of Medicine.

 

  • Mari Ola

    ja mam taką zasadę w odżywianiu się, że nie jem niczego przetworzonego i jej się trzymam i dlatego od aspartamu też się z dala trzymam, bo wszelakie zalety nie przekonują mnie bardziej niż niekorzyści korzystania z niego: bóle głowy, zawroty, nudności, drętwienia, skurcze, przybieranie na wadze itp…
    Wolę jednak najbardziej miód, który ma jakieś wartości odzywcze i działa przeciwbakteryjnie lub syrop z agawy, który ma bardzo niski indeks glikemiczny i jest polecany osobm z cukrzycą, jest też o wiele slodszy od cukru. Jest też ksylitol, który jest cukrem brzozowym, też ma niski indeks glikemiczny, nie powoduje próchnicy, zapobiega drożdzycy przewodu pokarmowego i znów – polecany jest cukrzykom. Przy tych naturalnych zamiennikach chemiczny aspartam wypada słabo 😉

  • Ja jakoś nie ufam temu specyfikowi…

  • Dorota S

    Ja też jestem za miodem, naturą.

  • kasia

    Zastanowiłabym się czy warto…

    Aspartam to substancja prawie 200-krotnie bardziej słodsza niż cukier
    przy niemal zerowej kaloryczności – brzmi jak raj dla łasuchów, którzy
    nie chcą rezygnować ze słodkości zachowując linię i szczupłą sylwetkę.
    Stanowi także alternatywę dla cukrzyków. Szkoda, że zniszczenia, jakie
    poczynania w naszym organiźmie ten związek chemiczny są współmiernie
    wysokie. Substytut cukru, aspartam,
    wywołuje wiele niepokojących zaburzeń, od zaników pamięci po nowotwory
    mózgu. Mimo to amerykański Urząd ds. Leków i Żywności dopuścił do
    spożycia i nadal toleruje tę jedną z najniebezpieczniejszych substancji
    dodawanych do naszego pożywienia. Aspartam jest przyczyną ponad 75 procent negatywnych reakcji na
    występujące w żywności dodatki zgłaszanych do amerykańskiego Urządu ds.
    Leków i Żywności. Wiele z tych reakcji ma bardzo poważny charakter, jak
    choćby napady apopleksji, a nawet śmierć, o czym w lutym 1994 roku
    doniósł raport Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej. Wśród 90
    udokumentowanych symptomów wymienionych w raporcie znajdują sie między
    innymi: bóle głowy/migreny, zawroty głowy, apopleksje, mdłości,
    drętwienie, skurcze mięśni, przybieranie na wadze, wysypki, depresja,
    znużenie, rozdrażnienie, częstoskurcz, bezsenność, zaburzenia wzroku,
    utrata słuchu, palpitacje serca, trudności w oddychaniu, napady
    niepokoju, zaburzenia mowy, utrata smaku, szum w uszach, zaburzenia
    pamięci i bóle stawów. Zdaniem naukowców oraz lekarzy badających
    negatywne skutki wywoływane przez aspartam, spożywanie tego środka może
    wywołać lub zaostrzyć przebieg następujących chorób: nowotwory mózgu,
    stwardnienie rozsiane, epilepsja, syndrom chronicznego zmęczenia,
    choroba Parkinsona, choroba Alzheimera, zaniki pamięci, chłoniak, wady
    wrodzone, cukrzyca.

  • MM

    Popieram ograniczanie cukru, ale nie wymienilabym go na slodzik, jest przeciez sporo naturalnych zamiennikow. Badania na pewno sa rozne i kazda strona ma swoje lobby. kazdy sam decyduje, ale ja na pewno nie podalabym go (swiadomie) synkowi. Zreszta produktow „light” tez sie wystrzegam.

  • Kiti

    Szczerze mówiąc to tę nazwę pierwszy raz słyszę, ale słodzik obił mi się o uszy. Nigdy nie używałam. Moim zdaniem każdy sam decyduje o tym, co zażywa.

  • Paulina Kwiatkowska

    Wiadomo,że każda substancja w za dużych ilościach szkodzi. Grunt to o tym wiedzieć i się do tego stosować.