BLOGOWANIE a ZARZĄDZANIE CZASEM

blogowanie ZARZĄDZANIE CZASEMJakiś czas temu, gdy zaczynałam blogować regularnie, zaczęłam odczuwać ciągły brak czasu. Czasu na social media , na pisanie postów, na odpowiedzi na wiadomości i na monitorowanie sieci. Myślę, że to problem wszystkich blogerów – zarówno początkujących jak i doświadczonych – bo to zdecydowanie jedno z pytań, jakie najczęściej jest mi zadawane : „Jak udaje Ci się prowadzić bloga, pracować na etacie i mieć czas dla rodziny?”

Więc dzisiaj, zamiast opisywać jak to nie cierpię łazić po cmentarzach, omówię moje własne doświadczenia, spostrzeżenia i pewne rady. Spróbuje odpowiedzieć na pytania jak zarządzać czasem, jeśli chodzi o blogowanie.

 

Blogowanie to moja druga praca.

Nie ma dwóch zdań – jeśli publikuje posty regularnie, to często czuję się jakbym pracowała na minimum dwa etaty – trzeci choć najważniejszy to oczywiście bycie matką. Postawmy sprawę jasno, pisanie bloga wiąże się z ogromem pracy, szczególnie jeśli chodzi o tworzenie oryginalnej treści, robienia i obróbki zdjęć a dodatkowo rozwijania się w social mediach. Wszystko jednak trzeba skondensować do kilku godzin dziennie, na początku można poczuć się strasznie przytłoczonym ale najważniejsze jest to by wejść w swój własny rytm. Trzeba także ustalić sobie kiedy można wyegzekwować czas na tą pracę. Pracuje się od do. Wiadomo że przy dziecku nie da się wszystkiego zaplanować, Jednak warto ustalić harmonogram dla swojego bloga, na przykład gdy dziecko śpi (popołudniu czy w nocy) lub gdy ktoś przejmuje nad pociechą opiekę.
W moim przypadku, kiedy już zdecydowałam się pisać co najmniej co drugi dzień, bywały takie momenty, że mój mąż chciał mnie udusić, bo w każdej chwili najchętniej tylko uciekałam i siadałam przy komputerze. Teraz wspólnie ustalamy, nasz grafik – życia rodzinnego 😉

 

Blogowanie to też hobby.

Sama możesz czuć, że pisanie bloga to ostatnia rzecz na liście Twoich priorytetów. To nie jest złe – ale musisz sobie uświadomić, że jest to mało prawdopodobne żeby Twój blog sam się rozwijał – bez nakładów Twojej pracy ( tak już właśnie jest w życiu, prawda? ). Jednak nie każdy blog musi zdobywać rzeszę czytelników. To może być tylko i wyłącznie hobby, nie ma sensu wtedy stawać na głowie, by poświęcać mu wolny czas aż w tak dużej ilości godzin. Zrób, co możesz w możliwym dla Ciebie momencie Jeśli później w przyszłości zadecydujesz, że chcesz, żeby Twój blog stał się większą częścią Twojego życia lub strategią kariery, poświęcisz wtedy tyle czasu ile uznasz za stosowne. Mimo wszystko jednak nawet na początku zalecam planowanie. Zastanów się o czym będziesz pisać i co chcesz osiągnąć – czy chcesz mieć tylko przyjemność z pisania dla pisania czy również dodatkowe zyski. Skup się na tym co dla Ciebie ważne. Wytycz sobie cele i je zrealizuj.

 

Perełki inspiracji

Nie ma nic gorszego, niż wpaść na super pomysł, ideę, temat posta i następnie zapomnieć o tym, kiedy rzeczywiście go potrzebujemy. Opracuj rozwiązania i systemy, które pomogą Ci zapisywać, porządkować i szczególnie zapamiętywać Twoje pomysły i inspiracje. Mogą to być Twoje tablice na Pinterest, mogą być notatniki w Evernote, możesz zapiać wszystko w kalendarzu, e – mail lub żółtych karteczkach. To właśnie Twój katalog inspiracji i właśnie dzięki niemu rozwijasz m.in. swoją kreatywność. Ja osobiście używam prawie każdej z tych opcji, zawsze i wszędzie staram się notować większość rzeczy które wpadają mi do głowy. Jeśli nie mogę ich zapisać robię zdjęcie. by Czasem nawet najmniejszy pomysł może zamienić się w wielki post, często są to prawdziwe perełki! Można zaoszczędzić godzin pracy, próbować burzy mózgów, gdy brakuje nam weny i nadal nic nie jesteśmy w stanie wymyślić. Jednak jeśli masz kilka prostych pomysłów napisane, posty same się do nich tworzą w mgnieniu oka.

 

BLOG A ZARZĄDZANIE CZASEM – rady:

1. Utwórz przynajmniej jedną serię postów, która pozwoli Ci szybko napisać wpis w ramach danego tematu. Bez dużego nakładu pracy masz ciekawy post. Mogą to być posty publikowane raz na miesiąc, raz na dwa tygodnie – wszystko zależy od Ciebie. Jest to wielka oszczędność czasu, gdy brakuje Ci weny i inspiracji, piszesz kolejny wpis z danego cyklu i już – gotowe.

2. Jeśli masz trochę wolnego czasu – pisz na zapas. Wpisy zapisuj sobie jako kopie robocze. Lepiej publikować wpisy raz na dzień niż publikować wszystko za jednym zamachem. Mało tego jeśli będziesz miała takie wpisy na czarną godzinę, nie straszni Ci niezapowiedziani goście i wyjątkowo marudne dziecko (lub mąż ;)) Opublikuj jeden z oczekujących wpisów i zajmij się bez stresu tym czym faktycznie musisz.

3. Poświęć nie więcej niż 20 minut na odpowiadanie na komentarze i posty na facebooku, pamiętaj nie każdemu musisz odpowiedzieć. Nie wszystko musisz „zalajkować” – świat od tego się nie zawali.

4.Pamiętaj, że są specjalne programy i aplikacje pomagające w zarządzaniu wpisami na facebooku, tweeterze, pintereście czy instagramie. Pewne rzeczy można zaplanować z wyprzedzeniem również na platformie społecznościowej.

5.Staraj się mieć w głowie plan zadań, za każdym razem gdy siadasz do pracy nad blogiem. Jeśli nie opracujesz sobie listy zadań do wykonania, Twój cały czas który możesz efektywnie wykorzystać spędzisz glapiąc się w ekran, albo czytając inne blogi, albo w mediach społecznościowych. Staraj się wchodzić z założenia że najpierw zadania później „przyjemności”

6. Gdy masz pisać – pisz. Wyłącz wszystkie niepotrzebne rzeczy w tym e-mail i facebook. Jeżeli masz wybór między rozwijaniem sieci w social media a pisaniem posta – wybieraj zawsze swój blog. To treść przyciągnie czytelników, a nie Facebook.

Jakie są wasze najlepsze porady zarządzania czasem , jeśli chodzi o blogowanie? Jak i kiedy piszecie posty?

Przypominam również o konkursie z Zelmer tutaj!

  • Marcelka

    PRZECZYTAŁAM.. i uświadomiłam sobie, że właśnie piszę nowy post, a tu z każdej strony coś !! fb, insta, inne blogi. WRACAM DO SIEBIE !

  • Marta D.

    Ja jestem taka początkująca blogerką i właśnie ze znalezieniem czasu na pisanie mam największy problem. 3/4 czasu mam zajęte przez dzieci. Siedzę z nimi sama. Nikt mnie nie odciąży. M.wraca popołudniami lub śmiga do kolejnej pracy. Chciałabym żeby mi z blogiem wyszło, ale czasem czuje ze brak mi na to wszystko sił.

  • Joanna Wiśniewska

    Nie mam nawyku zapisywanie niestety daje to później negatywne skutki. np. jakiśtydzień, półtora tygodnia temu, podczas robienia obiadu wpadło mi do głowy kilka tematów na posta. do dziś żałuję, że choć hasłowo ich nie zapisałam, bo potem dzieci, sprzątanie i do dziś nie mogę sobie przypomnieć co mi po głowie chodziło.

  • Klaudia Wawrzyniak

    Cenne wskazówki! 🙂 Pozdrawiam Dziecinna rewolucja.

  • Paulina Kwiatkowska

    Ja zawsze mam kilka w zapasie i mam ponotowane na kartkach tematy, które co jakiś czas gubię i wymyślam je na nowo 😀

  • Praktycznie zawsze piszę na bieżąco. Sporadycznie mam zaplanowany wcześniej jakiś wpis. Po prostu rozglądam się po pokoju lub patrzę na regał z książkami i myślę sobie: O, o tym jeszcze nie pisałam. No to ciach 🙂

  • Joanna Bogacz

    „Gdy masz pisać – pisz” – i tu pies pogrzebany… 🙂