Dlaczego moje dziecko płacze? – 7 głównych powodów płaczu u niemowląt.

Dlaczego moje dziecko płacze? To pytanie każdej świeżo upieczonej mamy.

Niemowlę komunikuje się z nami głownie za pomocą płaczu. Niestety wraz z przyjściem na świat, nikt nie zaopatrzył go w znajomość chociaż kilku słów, które ułatwiłyby nam macierzyństwo. Dlatego to my, matki musimy nauczyć się, co oznacza płacz naszego malucha i choć na początku wydaje się to niemożliwe, z czasem instynktownie będziemy wiedziały, jak je uspokoić. Na początek potrzebujemy dużo cierpliwości i kilka wskazówek.

 

 7 głównych powodów płaczu u niemowląt.

Głód

Jedną z podstawowych potrzeb niemowląt jest oczywiście jedzenie. Dlatego też pierwsze, co przychodzi nam na myśl, gdy maluch płacze jest właśnie głód. Choć zapewne większość matek, otwierając jedno oko pomyśli „znowu głodny?”. Płacz dziecka związany z głodem dość łatwo jest rozpoznać – w jednej sekundzie jego skala rośnie od zera do wielkiego krzyku. Dla niemowlaka pożywienie to w końcu „być albo nie być”. Płacz z głodu jest zazwyczaj rytmiczny i monotonny.

 

Dziecko na piersi powinno być karmione na żądanie, a nie zgodnie z zegarkiem. Trzeba jednak pamiętać, że płacz jest późnym objawem głodu. Można choć częściowo go uniknąć. Wystarczy przyjrzeć się dziecku, by zauważyć jego wczesne symptomy. Wśród nich są m.in.: układanie główki na bok tak, jak do karmienia piersią; wkładanie rączek do buzi czy mocne ssanie smoczka.

 

Karmienie mlekiem modyfikowanym jest łatwiej usystematyzować. Dziecko je zazwyczaj w określonych godzinach. Dlatego warto już wcześniej przygotować do karmienia butelkę, smoczek oraz podgrzać wodę do odpowiedniej temperatury, by uniknąć wielkiej awantury.

 

Brudna pieluszka

Niektóre maluchy nie zwracają uwagi na mokrość w pieluszce. Inne nie potrafią w niej wysiedzieć nawet sekundy, zresztą wcale im się nie dziwię. Szybko dowiesz się, do której grupy zalicza się Twoje dziecko. Ponoć chłopcy pod tym kątem są dużo mniej wyrozumiali niż dziewczynki – u nas się ta teza sprawdziła.

 

Kłopoty z brzuszkiem i bekanie

Ból brzuszka i kolki to zmora niejednego rodzica oraz oczywiście niemowlaka. Wicie się, wyginanie i kopanie nogami to klasyczny przypadek zbierania się gazów u naszego malca. Płacz, który im towarzyszy jest zazwyczaj piskliwy, dość gwałtowny i bardzo głośny.

 

Odbijanie

Jakoś przyjęło się, że po karmieniu mlekiem modyfikowanym trzeba dać dziecko do odbicia, a przy karmieniu piersią nie jest to obowiązkowe. Jednak każde niemowlę jest inne. Dzieci połykają powietrze podczas jedzenia (szczególnie jeśli jedzą szybko i łapczywie), a to może powodować dyskomfort i wręcz ból brzuszka. Z tego powodu, gdy dziecko płacze po karmieniu, beknięcie może być wszystkim, czego potrzebuje.

 

Kolka

Jest wiele sposobów na to by pomóc dziecku przejść przez ten dość trudny okres. Czasem trzeba wypróbować każdy z nich by znaleźć ten właściwy. Wśród nich są m.in.:

  • masaż okrężny brzuszka;
  • położenie maluszka „brzuszek do brzuszka”;
  • uspokajanie szumem (miś szumiś, suszarka, aplikacja w telefonie);
  • noszenie, tulenie i kołysanie;
  • ciepłe okłady lub rozgrzewanie brzuszka termoforkiem;
  • specjalne leki bez recepty, jak: sab simplex, espumissan, delicol etc.

 

Czasem jednak trzeba po prostu zacisnąć zęby i przeczekać te trzy miesiące. Ja niezależnie od tego, co robiłam i jak bardzo chciałam pomóc Nadusi – zawsze płakała od 19 do 20. Zawsze bitą godzinę. Czasami miewała kilku lub kilkunastominutowe odstępy w swojej arii. Jednak tą godzinę zawsze trwał atak kolki. Odrobinę pomagały kąpiele w cieplej wodzie – głównie, dlatego, że lubiła się kąpać (i do teraz trudno ją wygonić z wanny). Po około stu dniach samo przeszło. I wtedy odetchnęłam na chwilę z ulgą, gdyż zaraz po tym zaczęło się…

 

Ząbkowanie

Dziecko może zacząć ząbkowanie już nawet około czwartego miesiąca życia. Niestety wyżynanie się pierwszych ząbków jest dla większości dzieci bolesne. Ślinienie się i gryzienie wszystkiego, co dziecko ma w zasięgu rączki to jedne z pierwszych symptomów zbliżających się ząbków. Niektóre maluszki podczas ząbkowania są bardziej marudne, mają gorączkę lub bóle brzuszka. Niektóre ze względu na ból płaczą.

 

Pierwsza pomoc w przypadku ząbkowania to:

  • masaż dziąseł;
  • schłodzone gryzaki;
  • żele łagodzące ból czy kropelki Camilie na ząbkowanie w ciągu dnia;
  • przy bardzo niespokojnych nocach, po konsultacji z pediatrą można podać środek przeciwbólowy w syropie np. ibuprom czy paracetamol.

 

 

Zmęczenie i senność

Jako, że w życiu matki nic nie może być za łatwe, zmęczone dzieci zamiast iść spać to płaczą… I mimo iż Ty po trafieniu na łóżko zasypiasz w pół minuty i to nawet na siedząco to z dziećmi wszystko wygląda inaczej. W rzeczywistości im bardziej zmęczone jest niemowlę, tym trudniej mu się wyciszyć i zasnąć. A im bardziej nie może zasnąć, tym bardziej płacze i trafiamy tutaj w błędne koło. I teraz znów metodą prób i błędów musimy zobaczyć, co uspokaja naszego maluszka. Niektórym wystarczy przytulenie się do mamy i czucie jej ciepła, inne potrzebują kołysanki, lekkiego bujania, szumu, ukochanej pieluszki czy trzymania za rączkę. Moje maluchy najchętniej usypiały przy jedzeniu. Nadusia przy butelce z mlekiem, a Maksio przy piersi. I mimo, że wiem, że nie jest to najzdrowszy nawyk to nigdy nie próbowałam ich tego oduczyć.

 

 

Za zimno, a może za gorąco?

My, matki mamy tendencję do ubierania maluchów na cebulkę, bo aby nie zmarzło, bo ma zimne rączki, bo jest chłodno… Lubmy też godzinami wpatrywać się w cudne gołe stópki, rzeźbione i pulchniutkie malutkie ciałko, najlepiej zaraz po kąpieli. Kiedy maluch jest jeszcze skory do zabawy i tak uroczo wygląda, że chętnie by się go zjadło. W ten sposób łatwo może się przegrzać lub zmarznąć, a wtedy jak się pewnie domyślacie również płacze. Tutaj jednak wystarczy szybki test – przykładamy rękę do karku i od razu możemy stwierdzić czy maluchowi jest za ciepło czy za zimo, a może w sam raz.

 

Za dużo wrażeń…

Rynek produktów dla dzieci i niemowląt aż kipi od słowa „stymuluje”. Bo teraz próbuje się stymulować wszystko i to najlepiej od razu. Wzrok przez rzeczy o kontrastowych barwach, słuch przez gadająco-grzechoczące zabawki, dotyk przez różnorodność materiałów i faktur. Można by to było wymieniać bez końca. A tak naprawdę niemowlę jest stymulowane non stop przez tysiące różnych bodźców, które wciąż są dla niego nowe. Dzień po dniu przyzwyczaja się do życia poza brzuchem. Tabun wujek, cioć, zakupy w markecie, hałasy dobiegające z remontowanego mieszkania,  oglądana przez Ciebie telewizja to wszystko może zdenerwować naszego maluszka – spowodować, że jest rozdrażniony i płaczliwy. W ten sposób pokazuje nam, że potrzebuje spokoju i odpoczynku bez zbędnych bodźców.

 

Niezależnie od przyczyny płaczu musimy pamiętać, by dziecko przytulić, ukochać i pogłaskać po głowie, bo dzieci potrafią również płakać z tęsknoty za bliskością mamy i taty. 😉

 

Ciekawy artykuł na temat uspokajania malucha i płaczu znajdziecie tutaj – http://www.enfamil.pl/jak-uspokoic-placzace-dziecko

 

  • Świetny tekst, myślę, że stanie się on pomocny dla niejednego rodzica.
    Sądzę, że ciężkim zadaniem jest uspokojenie płaczącego Maluszka -dodając przy tym stres i trwale kłębiące się pytania: Czemu moje dziecko ciągle płacze? Co mu dolega? Jak mam mu pomóc?
    Tak jak napisałaś powodów płaczu jest pewnie wiele. Jednak według mnie dość istotnym przy tym zadaniem rodzica jest zachowanie spokoju i masa pokładów cierpliwości, a także nieustanna miłość do Malucha, która intuicyjnie pomaga w zweryfikowaniu przyczyny płaczu.

    Pozdrawiam 🙂

  • Może się okazać pomocne za miesiąc, gdy moja córcia przyjdzie na świat, chociaż na chwilę obecna jestem totalnie przerażona i nie wiem jak się w tym wszystkim odnajdę 😛 Ale podobno matki jakoś instynktownie wiedza… Cóż, zobaczymy 😛