JAK ODNOWIĆ FOTELIK SAMOCHODOWY DLA NIEMOWLAKA?

Narodziny dziecka to nie mały wydatek. Często większość sprzętów i akcesoriów dla nowego członka rodziny to niejedna wypłata. Wystarczy sama podstawa jak łóżeczko, wózek, fotelik samochodowy i koszty nieubłaganie rosną. Z tego powodu warto czasem zainwestować w rzecz dobrej, jakości lecz używaną i odnowić ją po swojemu. W komórkach i garażach znajomych często znajdą się rzeczy po ich maluchach, a może i nam zostało coś po pierwszym potomku?

Nasz stary fotelik samochodowy dla niemowlaka

fotelik samochodowy 16 fotelik samochodowy 15

U nas sprawa wygląda tak m.in. z fotelikiem samochodowym, który otrzymaliśmy w spadku po znajomej. Fotelik ogólnie w bardzo dobrym stanie i dobry jakościowo. Jednak wiadomo, jak to rzeczy – nadruki się starły, materiał gdzieś się przetarł – normalne ślady użytkowania. Jednak zupełnie niemające wpływu na bezpieczeństwo jazdy. Za nowy fotelik tej samej marki musielibyśmy zapłacić około 500zł. Oczywiście byłby piękny i nowy, tylko pytanie czy jest sens, by na kilka miesięcy inwestować w tak drogą rzecz?

JAK ODNOWIĆ FOTELIK SAMOCHODOWY DLA NIEMOWLAKA?

Postanowiliśmy z mężem, że po prostu odnowimy fotelik. Z pomocą przyszła nam firma Bona, która ma w swej ofercie kilka ciekawych produktów.  Wśród dziecięcych ubranek możemy znaleźć świetne pokrowce i wkłady właśnie do fotelików. Wybraliśmy wzór, który się nam najbardziej podobał. Powiem szczerze, że efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania.

Pokrowiec na fotelik dla niemowląt.

fotelik samochodowy 8 fotelik samochodowy 9 fotelik samochodowy 7 fotelik samochodowy 10

Stary fotelik z przymocowanym pokrowcem wygląda niczym luksusowa bujanka. Wyścielenie jest miękkie i idealnie dopasowane do standardowych rozwiązań. Pasy bez problemu wchodzą w otwory, a dodatkowa kieszonka w mojej głowie znalazła już kilkanaście zastosowań. Kolory pokrowców, są różne i każda mama znajdzie coś dopasowanego pod siebie. Bez problemu można je wyprać, więc jest to ciekawe rozwiązanie na dłuższą perspektywę. Produkt jest wykonany w 100% z bawełny, a więc jest duże prawdopodobieństwo, że niemowlę nie będzie się tak bardzo pociło podczas dłuższej jazdy.

Wkładka do fotelika samochodowego.

fotelik samochodowy 3 fotelik samochodowy 11

Dodatkowo można zakupić wkładkę do fotelika. Mięciutką niczym podusia, ze specjalnym wałeczkiem pod główkę naszego maleństwa. W zestawie są również ochraniacze na pasy, które komponują się kolorystycznie. Tutaj również możemy dobrać kolor pod przyszłą płeć malucha lub po prostu pod nasze preferencje.

Ja osobiście jestem zachwycona. Wiem, że znalezienie fotelika w takim kolorze graniczyłoby z cudem. A nawet, jeśli to koszty przerosłyby moje najśmielsze oczekiwania. Tutaj mogę być pewna bezpieczeństwa zapewnianego przez stary i używany fotelik, a dodatkowo mam uniwersalne i jak dla mnie piękne rozwiązanie.

fotelik samochodowy 14 fotelik samochodowy 13 fotelik samochodowy 12

Sam pokrowiec kosztuje niecałe 90zł przy cenie nowego fotelika, to naprawdę niewielki wydatek, wkładka to podobna cena. Myślę, więc że odnowienie fotelika to rozwiązanie ekonomiczne i po prostu jak dla mnie piękne.

Ps. Zaopatrzyliśmy się w dwie wkładki do wózka, niebieską i różową, nadal nie znamy płci… Maluch się ukrywa…

Minene_TM
BonaBaby_2

Post powstał dzięki współpracy ze sklepem Bona – www.bonababy.pl

  • Przepięknie odnowiony ! Aż nasz bym chętnie odmieniła dla tej wyjątkowości i uciechy dla oka 🙂

    • Mnie te kropeczki zauroczyły 🙂 Do tego ten materiał jest tak cudnie mięciutki, że sama wyścieliłabym sobie nim łóżeczko 😀

      • Super efekt, aż muszę sprawdzić czy na większe też są, bo nasz pokrowiec niby ściągany i da się wyprać a jednak widać, że po starszym bracie niestety..

        • U nas też, boczki wytarte, nadruki takie sprane, kilka drobnych plam. A w ubranku fotlik wygląda jak nowy 🙂

        • Nie wiem czy konkretnie ta firma, ale nawet producenci fotelików robią takie frotowe pokrowce w różnych kolorach i to się przydaje np latem żeby móc ściągnąć, przeprać i żeby bazowe obicie nie było przepocone 🙂 Ja ostatnio kupowałam na fotelik 9-18kg

  • Matka Polki

    Pięknie odnowiony i te wkładki super. Jest tylko małe ale… foteliki samochodowe też mają swoją „datę ważności”, po której ich bezpieczeństwo spada 🙂

    • Masz rację, ale foteliki 0-9 średnio mają ważność minimum 4 lata :), więc ten się kwalifikuje.

  • Piękny wzór!

  • Rewelacyjny pomysł. Te wkładki wyglądają świetnie i niekoniecznie na stary, podniszczony fotelik – myślę, że i na nowszym sprawdzą się super jako odmiana. Chciałabym jednak zauważyć, że foteliki używane nie są zalecane i warto byłoby o tym wspomnieć. Owszem, jest to wydatek, ale można na innych elementach wyprawki oszczędzić, na fotelikach oszczędzać nie warto bo jest to kwestia podstawowego bezpieczeństwa. Jeżeli „używka” jest po naszym pierwszym dziecku to pół biedy bo znamy źródło pochodzenia, wiemy jak był użytkowany i że, przede wszystkim, jest bezwypadkowy. Chyba, że faktycznie taki fotelik będzie nam służył jako ozdobny bujaczek 🙂

    • Z tego powodu użylam słowa stary ale „bezpieczny”, czyli bezwypadkowy oraz „nieprzetermnowany”. Nikt tu nie mówi o oszczędzaniu na bezpieczeństwie – bo to byłaby głupota 🙂

  • Karolina Matyjaszczyk

    A już miałam pisać, że gratuluje drugiej dziewczynki 😀 Fajny pomysł z tymi wkładkami i pokrowcem 😉 my po Lenie nie mamy nic bo miałam tak zwany zestaw 3w1 gdzie fotelik koło testowanych nawet nie stał teraz jestem starsza i mądrzejsza i lepiej dobieram rzeczy dla dzieci

  • Świetny pomysł 🙂 Sama muszę odnowić stary fotelik. My znamy płeć:) Nasz facet lubi się światu pochwalić 🙂

    • U nas lekarz nie chce dać pewności 🙂

  • Lakieromania Syli

    Ja może upadłam na glowe ale kupiłam już fotelik używany jak się okazało od koleżanki za bajecznie niska cena i właśnie z ta wkładka dla niemowlaka.
    Moim zdaniem lepiej kupować wszystko po trochu i rozłożyć to w czasie niż później na raz wszystko kupować.

  • mako

    Fotelik wygląda ślicznie:)
    Podobnie chcemy odnowić fotelik dla nowego członka rodziny, choć może sama coś uszyję 😉

  • Przeglądam Twojego bloga, na którego wchodzę co jakiś czas i trafiłam na ten wpis. Odnowienie starego fotelika nie jest zbyt dobrym pomysłem. Myślę, że co jak co, ale fotelik jest tym co warto kupić nowego – w końcu to bezpieczeństwo dziecka. Pokazane przez Ciebie akcesoria to niemały wydatek. Nowy, dobry jakościowo fotelik dla niemowlaka kosztuje ok. 300-400 zł. Lepiej te pieniądze przeznaczyć na nowy fotelik. Taki fotelik się po prostu zużywa. Mam ciarki na plecach gdy widzę dobry samochód a w nim popękany i zniszczony fotelik… Nie mam nic przeciwko używanych rzeczach dla malucha, ale fotelik musi być nowy. Nigdy nie wiesz czy używany nie brał udziału w stłuczce czy wypadku… Wygląd to niestety nie wszystko. Pozdrawiam 😉

  • Nie miałabym odwagi kupić używanego fotelika. Co innego jeszcze po swoim dziecku, kiedy wiesz jak był użytkowany, czy uczestniczył w wypadku lub stłuczce, jak był przechowywany, bo warunki w jakich przechowujemy mają ogromne znaczenie. My swój Maxi Cosi kupiliśmy za 345 zł, uważam, że nie jest to duży wydatek, tym bardziej, że później można go odsprzedać. A bezpieczeństwo dziecka uważam za priorytetowe przy takim wyborze. Zaoszczędzić zawsze można na czymś innym. Mimo wszystko fajne są takie pokrowce 🙂