JAKĄ NIANIĘ ELEKTRONICZNĄ WYBRAĆ? PORADNIK DOŚWIADCZONEGO RODZICA.

Jaką nianię elektroniczną wybrać i czy w ogóle jest mi potrzebna? To jedno z wielu pytań, które zadają sobie pary oczekujące na przyjście na świat upragnionego dziecka. Kompletowanie wyprawki, nie jest wcale najłatwiejszym zadaniem, gdy na rynku mamy tak duży wybór wszystkich wspomagaczy, niezbędników oraz gadżetów.

Kiedy ja byłam w ciąży po raz pierwszy, tak naprawdę sama nie miałam pojęcia, co trzeba kupić na przyjście nowego członka rodziny. Oczywiście znałam podstawy – ubranka, łóżeczko i wózek – w końcu przekopałam tonę internetu przed narodzinami, a obok wspierała mnie moja mama. Co do gadżetów i dodatkowego sprzętu byłam jednak w kropce, chciałam kupić tylko to, co będzie nam faktycznie potrzebne. Od zawsze starałam się nie wydawać ciężko zarobionych pieniędzy bez potrzeby.

 

ładna niania elektroniczna

 

Nad nianią elektroniczną zastanawiałam się chyba najdłużej, szczególnie, że gdy miała się urodzić Nadia, do dyspozycji mieliśmy tylko jeden pokój, kuchnię oraz łazienkę. Z jednej strony niania wcale nie była mi niezbędna, bo dziecko zawsze miałam na wyciągnięcie ręki, z drugiej strony czytałam, że dzięki niej będę spokojniejsza i bez obaw wezmę prysznic. Do dziś pamiętam, kiedy zostawiłam pierwszy raz śpiącą w łóżeczku Naduśkę i poleciałam się wykąpać. Obrobiłam się chyba w 5 minut i zdyszana przyleciałam sprawdzić czy czasem się nie obudziła… Kolejne razy wcale nie były łatwiejsze. Dopiero przy drugim maleństwie jest odrobinę łatwiej, o ile w danej chwili opiekujesz się tylko jednym dzieckiem albo gdy oboje śpią. Oczywiście u Ciebie może być inaczej. Każda kobieta i każdy dom jest inny.

Skupmy się jednak na temacie, jaką nianię elektroniczną wybrać i czy faktycznie warto nianię kupić.

jak pracować przy dziecku

 

Czy i kiedy warto kupić nianię elektroniczną?

Na początek musisz sobie odpowiedzieć na kilka podstawowych pytań, które pomogą podjąć Ci decyzję czy warto zakupić nianię elektroniczną dla dziecka.

Gdzie będzie spało Twoje dziecko od pierwszych dni narodzin?

Jeśli Twoje maleństwo będzie spało lub śpi w tym samym pokoju, co Ty, wtedy możesz być pewna, że usłyszysz praktycznie każdy ruch i kwilenie swojego szkraba w nocy. Zmysły matki są tak wyczulone, że praktycznie podczas snu, niania nie będzie Ci potrzebna.

Jeśli maleństwo będzie spało w pokoju obok, też jest duże prawdopodobieństwo, że przy otwartych drzwiach usłyszysz jego płacz. Jednak tutaj warto już zastanowić się nad elektroniczną nianią, możesz wtedy samodzielnie dostosować głośność przekazywanego dźwięku tak byś czuła się bezpiecznie i usłyszała każdy, nawet najcichszy, szelest z pokoju maleństwa.

Jeśli pokój dziecka jest oddalony od Twojej sypialni, jedną z rzeczy, którą powinnaś bezwzględnie kupić jest niania elektroniczna. Praktycznie dziecko w wieku do trzech lat budzi się jeszcze w nocy. Najpierw na jedzenie, później na siku albo ze względu na potrzebę bliskości z rodzicem. Zresztą powiem szczerze, że moja pięciolatka nadal raz w nocy wstaje. Tak, wiem, że nie jest to pocieszające.

 

ranking niani elektronicznych 2017

 

Jak głęboko śpisz?

Słyszałam kiedyś, że matki śpią zawsze z otwartymi oczami. I jest w tym trochę prawdy. Głównie, dlatego, że my kobiety szczególnie zaraz po porodzie mamy tak wyczulony zmysł słuchu i węchu, że nawet najdelikatniejszy szelest jest w stanie nas obudzić. Przychodzą jednak takie momenty, kiedy po kilkunastu, jeśli nie kilkudziesięciu nieprzespanych nocach organizm ma dość i się wyłącza. Najczęściej zdarza się to w okolicach piątego miesiąca życia dziecka. To wtedy z pomocą przyjdzie niania elektroniczna, która niezależnie od miejsca spania dziecka skutecznie wybudzi Cię ze snu.

 

niania elektroniczn vtech opinie

 

Czy Twój mąż lub partner chce brać udział w opiece nad maleństwem (również w nocy)?

Jeśli nasz sen można porównać do snu zająca, o tyle sen naszych mężczyzn z pewnością możemy przyrównać do snu zimowego niedźwiedzi. Faceci po prostu mają wyłączoną funkcję wstawania do dzieci. Nie wiem, jak to możliwe, ale mój mąż na początku w ogóle nie słyszał płaczu Nadii, za to budzik rano wybudzał go w ciągu 10 sekund. Tutaj również niania przyszła z pomocą, dzięki niej był w stanie wstać i współuczestniczyć w opiece nad maleństwem, również w nocy.

Kobiety często mówią o pomocy męża w nocnym wstawaniu, pamiętaj jednak, że tak naprawdę Twój partner nie robi Ci żadnej przysługi, to tak samo jego obowiązek, jak i Twój.

 

niania vtech Bm4300

 

Do czego przydaje się niania elektroniczna?

Niania elektroniczna to naprawdę świetny wynalazek. Jednak przekonałam się o tym dopiero, gdy zaczęłam jej używać. Uwierz mi na słowo, że ilość jej zastosowań nie ma końca.

Standardowo oczywiście służy do monitorowania snu u dziecka, głównie w nocy. Jednak w tej chwili mamy taką różnorodność niań na rynku, z tak różnymi funkcjami, że naprawdę możemy wykorzystać je w różnych zastosowaniach.

Coraz częściej, tak jak np. w niani V-TECH BM4300, którą posiadamy, do dyspozycji rodzica są kołysanki. Można je włączyć dziecku zdalnie. W tym jedna z nich to tzw. biały szum oraz odgłos bicia serca. Każda matka wie, że jedną z rzeczy, którą słyszy maluszek mieszkający w brzuchu mamy to ciągły szum i bicie serduszka mamy. Dlatego tak wielu maluszkom po narodzinach właśnie te dźwięki pomagają się uspokoić i wyciszyć. Dużo łatwiej przy nich zasypiają. W przypadku kolek też jednym z kojących odgłosów jest właśnie szum. Krążą legendy o noszonych na rękach niemowlakach, przy włączonej suszarce czy okapie nad kuchenką. O ile jest to prostsze z nianią elektroniczną, przy której wystarcza jeden przycisk? Odpowiedz sobie sama. Przy starszych dzieciach lepiej sprawdzają się spokojne melodie, przy takich zasypia na przykład moja pięciolatka. Oczywiście większość niani ma właśnie kilka z nich wbudowane. Już najprostsza niania, jak VTECH BM2000 ma wbudowane kołysanki.

Większość niań dostępnych na rynku posiada również wbudowany czujnik temperatury, dla mnie do pewnego momentu ta funkcja wydawała się zbędna. Jednak moje dzieci dość często chorują. Wtedy optymalną temperaturą w pokoju jest 20-21 stopni. Nawet lepiej mniej niż więcej. Powiem szczerze, że nie mamy termometru pokojowego w domu i tak naprawdę nigdy nie zdawałam sobie sprawy, jak u nas jest ciepło. Głównie, dlatego, że gdy człowiek jest niewyspany to mu ciągle zimno. Często było w sypialni nawet 25 stopni, więc nic dziwnego, że maluchy męczył kaszel i nie mogły spać. Dzięki niani szybko uregulowałam temperaturę i śpimy znacznie lepiej.

Kolejną ciekawą funkcją kamerki jest tzw. intercom, który pozwala na dwukierunkowe przesyłanie dźwięku. Czasami sam głos mamy pozwala maluszkowi poczuć się bezpieczniej i nawet bez dochodzenia do łóżeczka maluszek zasypia. My tę funkcję wykorzystaliśmy do granic możliwości i często wraz z mężem się komunikujemy przez nianię. Wynika to głównie z faktu, że najczęściej jedno z nas śpi z Nadią, a drugie z Maksem.  Zamiast lecieć przez całe mieszkanie lub do siebie dzwonić wykorzystujemy elektroniczną nianię. Wierzcie mi samo „kocham Cię” czy „kolorowych snów” brzmi zupełnie inaczej. Z tej funkcji często korzysta również nasza córeczka. Bierze ze sobą sówkę, gdy idzie się sama bawić do swojego pokoju.  I często przez kamerkę pokazuje mi, co się jej udało wybudować lub rozmawia ze mną, gdy potrzebuje mojej pomocy. Ostatnio używała jej również do zabawy z koleżanką używając niani, jako walkie-talkie. Powiem szczerze, że bawiły się świetnie.

 

niania z kamerką

 

Jaką nianię elektroniczną wybrać z kamerką czy bez?

Powiem tak, jeśli nie ograniczają Cię koszty wybierz nianię z kamerką. Kamerka przydaje się w bardzo wielu okolicznościach. Niestety niania z kamerką i wyświetlaczem jest droższa od zwykłej analogowej, jednak moim zdaniem zdecydowanie warto dopłacić tę różnicę. Prawda jest taka, że płacisz za swoją spokojną głowę i czas, którego nie tracisz lecąc do malucha, gdy słyszysz każdy szelest.

To dzięki kamerce widzisz, co spowodowało dany dźwięk, który usłyszałaś. Czasami maluszkowi coś się śni i płacze, czy rusza się zupełnie bez przebudzenia. Ty zazwyczaj obok nie jesteś wtedy potrzebna – wystarczy, że zerkniesz na monitor z kamerki i od razu wiesz czy Twoja obecność jest niezbędna. Praktycznie każda kamerka posiada czujnik na podczerwień, dzięki którym obraz jest wyraźny nawet w nocy przy wyłączonym świetle.

Mi kamerka pomogła już kilka razy, mimo, że mój syn ma już skończone dwa latka. Ostatnio Maksio spał z mężem w naszym łóżku, wychodzi mu ząbek – piątka i jest w nocy wyjątkowo niespokojny. Ja widziałam moich chłopaków przez kamerkę, bo jak zwykle większość wieczoru spędzałam przy komputerze. Nagle w monitorku widzę, jak Maksio się turla. Pobiegłam do sypialni i w ostatniej chwili złapałam Maksa, który właśnie spadał z łóżka.

 

niania elektroniczna kilka kamer

 

Mały właśnie przechodzi zapalenie płuc, niestety często podczas chorób dróg oddechowych u Maksia występują duszności. Monitor i kamerka bardzo wtedy mi pomagają, wystarczy jedno spojrzenie, gdy Maksio kaszle by wiedzieć czy to tylko kaszel, czy kolejny atak duszności. Dla mnie widok śpiącego synka na ekranie (gdy śpię z córką) to gwarancja spokojnej głowy. Tym bardziej, że mąż nadal często nie słyszy, gdy dziecko się budzi.

Kamerka jest również przydatna w innych sytuacjach. Czasem, gdy Nadia bardzo się zezłości, zamyka się we własnym pokoju, żeby się uspokoić. Wtedy widzę na ekranie, w jaki sposób radzi sobie z tą emocją. Wiem, że później, gdy już się uspokoi będę mogła z nią o tym porozmawiać.

 

obraz z niani elektronicznej

 

Dzieci również często chcą się bawić tylko we dwójkę. Nadia zabiera wtedy Maksia do swojego pokoju i np. budują budowle z klocków. Ja wtedy mogę zająć się gotowaniem obiadu lub pracą. A na monitorze widzę, jak się bawią i czy Maksiowi lub Nadii nie przychodzą do głowy głupie pomysły.

Nasz model niani elektronicznej z kamerką ma możliwość podłączenia nawet czterech kamer, obraz na wyświetlaczu można wtedy podzielić na 4 części i widzieć, co się dzieje w każdym pomieszczeniu, w którym zamontowaliśmy urządzenie. Jakość obrazu jest bardzo dobra, jedynie kolory na wyświetlaczu odrobinę się różnią od normalnych, ale jest to zapewne związane z czujnikiem podczerwieni. Odległość wyświetlacza od kamery może sięgać kilkuset metrów, więc duży dom nie stanowi żadnego problemu w odbiorze nadawanego sygnału. Zresztą niania działa na własnych falach, więc nie przeszkadza jej sąsiadujący router czy telefon komórkowy. Na 4,3 calowym wyświetlaczu mamy również funkcję zoomu, czyli zbliżenia obrazu, która czasami jest dość pomocna.

 

czy warto kupić nianię elektroniczną dla dziecka

 

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę kupując nianię elektroniczną?

Jeśli już wiesz, że niania elektroniczna będzie Ci potrzebna warto, żebyś zwróciła uwagę na pewne szczegóły.

Pierwszą z nich jest możliwość regulacji poziomu głośności. Dla jednych, czyli na przykład dla mnie, wystarczy minimalny poziom głośności, a nawet sama wibracja, ale dla mojego męża ten poziom musi być ustawiony dużo wyżej.  Zastanów się również czy wspomniane wyżej funkcje są Ci potrzebne mianowicie kołysanki, wbudowany intercom czy kamerka z podczerwienią. Ja wiem, że te funkcje są przydatne i często z nich korzystam. Jednak tak, jak już pisałam – każda z nas jest inna i każda potrzebuje czasem czegoś zupełnie innego.

Zwróć również uwagę na montaż kamerki oraz nadajnika. Czy są to rzeczy mobilne czy montowane na stałe? Ja swoją nianię mogę przenieść praktycznie dowolnie. Jedynym ograniczeniem jest fakt, że kamerka musi być ciągle podpięta do prądu. Mam możliwość również zawieszenia jej na ścianie, w zestawie były elementy niezbędne do montażu. Jednak sama sówka może stać praktycznie na każdym płaskim podłożu.

niania elektroniczna sówka

 

Kolejnym szczegółem wartym uwagi jest sam wygląd urządzenia. Nasz sówka od razu budzi pozytywne skojarzenia i pełni element wystroju pokoju dziecka. Jest na tyle ładna i dyskretna, że praktycznie dla osób postronnych niezauważalna.

Jeszcze jeden aspekt, na który warto zwrócić uwagę to możliwość sterowania kamery, czyli regulowania jej stopnia nachylenia. Dzięki niemu możemy położyć kamerkę wyżej lub niżej – tak by obraz przedstawiał dokładnie to, co chcemy.

Jaką nianię elektroniczną wybrać?

Wiesz już, że potrzebujesz niani elektronicznej. Znasz większość funkcji, które oferują urządzenia dostępne na rynku. Jednak nadal nie wiesz, na co się zdecydować. Dlatego dzisiaj zaproponuje Ci kilka najciekawszych modeli, znanej i często polecanej marki VTECH.

JAKĄ NIANIĘ ELEKTRONICZNĄ WYBRAĆ

Nianie audio bez kamerki:  1/BM2302/BM2200 3/BM2000, 8/BM1000

Nianie wideo z kamerką: 4/BM43005/BM4200, 6/BM26007/BM4700

Niania elektroniczna audio

Najprostszą, a zarazem najtańszą nianią jest model BM1000 (8), jest to niania z regulowanym poziomem głośności. Model BM2000 (3) rozbudowany jest m.in. o wskaźnik temperatury, wyświetlacz, kołysanki oraz funkcję intercomu. Niania elektroniczna BM2200 (2) ma dodatkowo funkcję projektora, który wyświetla obrazki na suficie lub ścianie. Natomiast niania BM2300 (1) ma bardzo ciekawy wygląd oraz funkcję lampki nocnej.

Niania elektroniczna wideo

Najprostszym modelem jest niania BM2600 (6). Ma mały wyświetlacz, który wyświetla kolorowy obraz, a nocą jego podgląd ulega wzmocnieniu. Inne funkcje tego modelu to: 5 poziomów głośności oraz wbudowane kołysanki i funkcja intercomu.  Kamerki sówka BM4300 (4) oraz niedźwiadek BM4200 (5) są jednymi z najciekawszych pozycji. Mają prócz wcześniej wymienionych funkcji wbudowany biały szum oraz odgłos bicia serca. Obraz na wyświetlaczu jest spory, bardzo dobrej jakości – zarówno w dzień, jak i w nocy. Mają interesujący wygląd i wpasowują się we wnętrze pokoju maluszka. Dodatkowo mamy możliwość regulacji kąta kamery. My posiadamy sówkę i jesteśmy bardzo zadowoleni. Bardzo ciekawą jest również niania BM4700 (7), posiada ona dodatkowo szerokokątny obiektyw „rybie oko”, dzięki któremu można uzyskać duży kąt widzenia – nawet 170°.

Niania elektroniczna wideo

 

Jaką nianię obecnie posiadamy i używamy?

Na chwilę obecną używamy niani elektronicznej BM4300 z sówką, której zdjęcia widzicie w poście. Jak dotąd sprawdza się bez zarzutów. Choć raz napędziła mi stracha. Zerknij na poniższe zdjęcie. Co widzisz w łóżeczku?

Wierz mi, gdy rano się obudziłam i zerknęłam na monitor, serce na moment mi stanęło!

Niania elektroniczna wideo kamerka podczerwień

 

Zgadłaś, co to? Ja poszukiwałam rozwiązania około 5 minut. Na początek włączyłam i wyłączyłam kamerkę. I przeniosłam Maksa do innego pokoju…

Później zaczęłam myśleć racjonalnie, że to nie żaden duch! W końcu ducha nie uchwycisz na zdjęciu.

To nic innego, jak smoczek od butelki, która stała obok kamerki. Uwierz mi, że śmiali się ze mnie wszyscy w domu!

 

Kod rabatowy do sklepu VTECH

A teraz czas na niespodziankę!!!

Na hasło: mamabloguje w sklepie internetowym VTECH (klik) otrzymasz 15% rabatu na każdą wybraną nianię! Kod jest ważny bezterminowo.

kod rabatowy vtech

Na facebooku znajdziesz również konkurs, w którym możesz wygrać jedną z kamerek – zajrzyj koniecznie! Kliknij i przenieś się do postu konkursowego.

 

pobrane - JAKĄ NIANIĘ ELEKTRONICZNĄ WYBRAĆ? PORADNIK DOŚWIADCZONEGO RODZICA.

Post "Jaką nianię elektroniczną wybrać? Poradnik doświadczonego rodzica." Powstał we współpracy z marką VTech.
  • Super dzieciaczki

    świetny sprzęt.

  • Wielopokoleniowo 3

    Przy pierwszym dziecku korzystaliśmy z niani, ale z bardzo prostej, podstawowej wersji 😉

  • Daria Jóźwicka

    Niania to zdecydowanie zbawienie dla młodych rodziców. My nie kupowaliśmy bo dzieci spały w naszej sypialni, a potem bez problemu w swoich pokojach

  • Piekna ta sówka, nasza niania była taka zwyczajna 🙁

  • Rewelacyjnie się sprawdza taka niania nie tylko przy małych dzieciach

  • Dopiero przy starszakach o takiej marzę 😉

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    My nie mieliśmy niani, w naszym mieszkaniu mamy otwarty salon i jest taka akustyka, że słyszałam wszystko co działo się w pokoju Juniora.

  • Zacisze Lenki

    Nie mam dzieci, ale mój kuzyn z żoną korzystali z elektronicznej niani z kamerką. Bardzo dobrze się sprawdzała, ich synek spał u góry, a żona kuzyna na dole gotowała itp. Sprawdza się też przy starszych dzieci do obserwacji ich zachowań i reakcji na emocje. Myślę, że może się też przydać do opieki nad osobą starszą, leżącą.

  • Ale cudna ta sówka. Aż żal, że mi już się nie przyda.

  • Ale numer z tym zdjęciem. Padłabym na zawał 🙂

  • Agnieszka Napiórkowska

    Cudoooooo techniki ❤️❤️ nasze Marzenie ❤️