KOLOROWY PIKNIK Z ST. MAJEWSKI!

Staramy się jak najlepiej wykorzystywać słoneczną pogodę. Jeśli nie ma okropnego skwaru, całe dnie spędzamy na dworze. W miarę możliwości próbujemy różnych zabaw, by nie wpaść w rutynę. W końcu nie można całymi dniami bawić się w piaskownicy lub skakać na trampolinie.

Naduśka kocha wszelkie zabawy związane z pisaniem i malowaniem. Jeszcze nie tak dawno, gdy widziała w moim ręku długopis zaczynała krzyczeć „Pisu, Pisu”. Dzisiaj mimo, że mówi już prawie pełnymi zdaniami nadal szaleje na punkcie przyborów piśmienniczych. Może właśnie dlatego, również na dworze lubimy prace plastyczne.

kolorowy_piknik_bambino27-11

Kolorowy piknik

Jednym z naszych ostatnich ulubionych zajęć są zabawy na kocu – robimy przydomowy kolorowy piknik. Zabieramy ze sobą nasze ulubione artykuły i hyc na podwórko!

 

kolorowy_piknik_bambino20-17

kolorowy_piknik_bambino19-16

kolorowy_piknik_bambino16-19

Ostatnio wśród naszego piknikowego must have są kredki świecowe i ołówkowe marki Bambino produkowane przez firmę St. Majewski. Oczywiście koniecznie musimy wziąć jeszcze jakieś piciu i drobną przekąskę. Całość pakujemy do zgrabnego plecaczka i wyruszamy w wielką podróż na najbardziej zacienioną trawkę, pod największym drzewem na… naszym podwórku. Wszystko najpierw razem przygotowujemy i od rana słychać w domu „Mamuś! Jest dzionek – oćmy na piknik!”.

kolorowy_piknik_bambino2-31

Nadię, ze względu na jej ukończone dopiero dwa latka, ciężko zainteresować czymś na dłużej. Pięć minut do dwudziestu zabawy i ma dość. Szuka czegoś nowego. Jednak zabawy kredkami to zupełnie inna bajka. Jest tyle możliwości które mają pozytywny wpływ na dziecko, że aż żal z nich nie skorzystać.

Jak można się bawić kredkami?

kolorowy_piknik_bmbino5-03

Moje ulubione propozycje zabaw z kredkami to:

  1. Rysowanie (może przybierać różnorodne formy) i jest standardową formą zabawy
  2. Kolorowanki – ja jako dziecko uwielbiałam!
  3. Wykonywanie zadań w specjalnych książeczkach – szlaczki, połącz w pary, dorysuj, dokończ i inne w zależności od wieku.
  4. Wkładanie kredek do pudełka – dla małych dzieci jak Nadia to ciekawa zabaw, która rozwija zdolności manualne
  5. Układamy wspólnie kredki od najjaśniejszego do najciemniejszego.
  6. Sortujemy kredki w kolory. Czerwone, różowe, zielone, niebieskie itd. wszystko zależy od wyobraźni.
  7. Nazywamy kolory i wskazujemy co w naszym otoczeniu jest takie jak ta kredka.
  8. Wkładamy kredki do pojemników i wskazujemy gdzie kredek jest dużo, gdzie mało. Która kredka jest większa, która mniejsza.

kolorowy_piknik_bambino21-14

kolorowy_piknik_bambino18-15

kolorowy_piknik_bmbino23-02

kolorowy_piknik_bambino10-24

Kiedy dać dziecku kredki?

Jak Duśka miała roczek i bawiła się swoimi pierwszymi kredkami, jedna z (oburzonych) znajomych zapytała mnie: „Nie boisz się, przecież ona jest za mała na kredki!?” Ja mam jednak zupełnie odmienne zdanie. Im wcześniej damy dziecku do rączek kredki, tym lepiej. Oczywiście wszystko musi być pod nadzorem dorosłych. Na początek wystarczy 4-6 kolorów i biała wielka kartka. Kilkumiesięczne dziecko chwyta kredkę zaciskając na niej całą dłoń. Dopiero później stopniowo, po kilku, a czasem nawet kilkunastu miesiącach, nauczy się właściwego chwytu. Dziecko nieśmiało stawia na kartce pierwsze gryzmoły. W tym okresie nie jest jednak ważny rezultat dziecięcych działań, tylko sam fakt, że maluch chce rysować. Wspomniana znajoma dała swojemu dziecku kredki w wieku czterech lat. Dla mnie to wręcz odbieranie możliwości nauki i fantastycznej zabawy!

kolorowy_piknik_bambino9-25

kolorowy_piknik_bambino8-26

 

Jak urozmaicać rysowanie?

kolorowy_piknik_bambino3-30

U nas nieodłącznym elementem, który na pikniku musi być to oczywiście przerwa na picie i jedzonko. Bardzo nam się spodobał zestaw który otrzymaliśmy od firmy St. Majewski. Nadia kocha koty, a bidon i lunchbox z ich wizerunkiem to strzał w dziesiątkę. Sama trochę na początku obawiałam się bidonu – z góry uznałam, że wszystko wokół będzie polane i mokre. Całe szczęście. Jest on tak skonstruowany, że nawet otwarty musi być lekko ssany, by poleciał płyn. Jego otwarcie jest intuicyjne. Moja dwulatka bezproblemowo sobie z nimi radzi. Dla Nadii, która jeszcze głównie pije z butelki to nowość, która daje dużo dodatkowej zabawy.

kolorowy_piknik_bmbino11-04

kolorowy_piknik_bambino15-20

kolorowy_piknik_bambino14-22

kolorowy_piknik_bambino17-18

Wszyscy pamiętamy bambino

bambino_last2_różne wersje kolorystyczne

nowy002

Ostatnio na Facebooku dodałam powyższą fotkę z pytaniem: „Pamiętacie produkty marki Bambino? Pojawiał się komentarz za komentarzem. Wszyscy pamiętają! Te kredki kochałam przez całe dzieciństwo, były wykorzystywane przeze mnie w każdy możliwy sposób. Malowało się na ślinę, na rozcieranie, ostrym końcem i rolowało się je po papierze. Można było narysować nimi wszystko i należały do strefy must have każdego dziecka w mojej klasie w podstawówce. Sama teraz, gdy widzę, że moja córeczka używa tych samych kredek uśmiecham się do siebie. Może nie aż taka wielka różnica nas dzieli – choć z drugiej strony – Bambino ma już 125 lat! Nic dziwnego, te kredki nadal klasyfikują się na najwyższych miejscach w klasie jakości.

kolorowy_piknik_bambino6-28

Ps. Pamiętacie? Kiedyś kredka złota i srebrna były szczytem marzeń!

Wszystkie wymienione produkty możecie zakupić na stronie tego sklepu internetowego.

Wpis powstał we współpracy z firmą St. Majewski.

  • Pamiętam jak sama, będąc w podstawówce, męczyłam mamę o kredki Bambino. Aż w końcu dostałam je od starszej siostry, nie mogłam uwierzyć, że to właśnie Ona o nich pamiętała. Mam je(prawie wszystkie kolory) do dzisiaj i nadal z nich korzystam, gdy rysujemy coś z chrześnicą. 🙂

  • Bambino najlepsze kredki pod słońcem :-))) teraz w wyprawce do zerówki mamy zaznaczone że mają być kredki BAMBINO 🙂

    kredki jak kredki ale musimy się zaopatrzyć w pojemniczek na drugie śniadanie 😉

  • Paulina Kwiatkowska

    Najbardziej lubiłam kredki, które można było temperować i zaś je rozmazywać chusteczką albo paluszkami. Zresztą wszystkie produkty Bambino są mi bliskie z dzieciństwa.

  • Kiti

    Plecaczek, kredki, bidon <3 I to wszystko z moimi ukochanymi kotkami! Sama bym się z chęcią w takie zaopatrzyła! A kredki wspominam bardzo miło, mam je do teraz.

  • Coolka

    Zakochałam się w tym bidonie <3 Mam synka, więc u mnie nie zwierzątka, a Hot Wheels , ale mamy takie i kredki Bambino i plecak. Teraz będziemy na wrzesień kompletować wyprawkę to też St.Majewscy, bo jeśli o dzieci chodzi to mają wszystko dla wszystkich. A dla rodzica jakość, która gwarantuje dużo dobrej zabawy tymi rzeczami.

  • Tomek

    Super kredki! Pamiętam je z lat mojego dzieciństwa, a teraz także i moje dzieci będą mogły z nich korzystać! 🙂

  • Aneta

    I ja, i mój synek wychowaliśmy się na tych kredkach. Wszystkie dzieciaki w mojej rodzinie dostawały je ode mnie i tak już zostanie…

  • Aleksandra

    Kredki i przybory Bambino są najlepsze! Towarzyszą nam od dawna i również do I klasy mamy zamiar je kupić.