MAGICZNE ŚWIĘTA – CZYLI JAK PODAROWAĆ DZIECKU WSPOMNIENIA

Za 5 tygodni będziemy obchodzić Wigilię Bożego Narodzenia. Dla jednych to masa czasu, dla innych już teraz zaczyna się planowanie świąt. Duża część kobiet ma przed sobą nie lada wyzwanie, posprzątać i udekorować dom. Przygotować smaczne posiłki i desery. Wybrać i zakupić prezenty. Do tego jeszcze zaczarować swój dom, by od jednego spojrzenia można było poczuć tą wspaniałą magię. Jest to szczególnie ważne, gdy w domu mieszkają dzieci.

Jak to wszystko zorganizować? Każda z nas pewnie ma swój własny sposób, niektórzy mają plan, inni działają całkowicie spontanicznie i impulsywnie. Ja należę do tej pierwszej grupy, wszystko musi być pospisywane na listach, a każde działanie zaplanowane – inaczej ginę… Nie raz już to sprawdzałam, gdy na tydzień przed świętami, w domu był nadal bałagan, prezentów, a nawet pomysłów na prezenty – brak. Cały tydzień bieganiny i bluzgania pod nosem. Jednak wtedy nie miałam mojej słodkiej córeczki. Teraz musi być inaczej. Mam całą listę rzeczy, które chce zrobić razem z nią przed świętami!

MAGICZNE ŚWIĘTA – CZYLI JAK PODAROWAĆ DZIECKU WSPOMNIENIA

Dla mnie Boże Narodzenie to przede wszystkim czas spędzony z rodziną. Chciałabym, by moje dziecko zapamiętało jak magicznym okresem są święta. Chcę podarować jej upominek na całe życie – piękne wspomnienia!
holy-three-kings-68894_640

20 zimowo – świątecznych zajęć dla dzieci (i nie tylko):

  • Wybrać się po raz pierwszy z Małą na lodowisko
  • Całodzienne pieczenie i lukrowanie pierników
  • Picie gorącej domowej czekolady
  • Ustawienie szopki (wraz z objaśnieniami)
  • Czytanie książek o świętach i o Mikołaju, w tym Biblii obrazkowej
  • Słuchanie kolęd i zimowych dziecięcych przebojów
  • Zrobienie kalendarza adwentowego i ekscytacja każdym jednym dniem
  • Robienie własnoręcznych ozdób świątecznych
  • Rodzinne oglądanie Ekspresu Polarnego z wielką miską popcornu (niezależnie od tego jak bardzo jest niezdrowy)
  • Pisanie listu do Mikołaja
  • Ulepienie bałwana (zależne od pogody L )
  • Świąteczno – zimowe dekoracje na oknach ze sztucznego śniegu
  • Zrobienie własnoręcznych prezentów z Nadusią
  • Pakowanie prezentów
  • Pierwszy z prezentów w skarpecie
  • Jak zjeść czekoladę ze sreberkowego Mikołaja, by nie było widać 😉
  • Ubranie choinek (dwóch!!!)
  • Jeżdżenie nocą po mieście by pooglądać lampki świąteczne i dekoracje w mieście
  • Zobaczenie wielkiej choinki z klocków lego w Manufakturze
  • Kultywowanie tradycji świątecznych (sianko pod obrusem, pasterka, pierwsza gwiazdka, dodatkowe nakrycie etc.)

Pamiętaj, że nawet najdroższe i najpiękniejsze prezenty nie zastąpią dziecku Twojego czasu i Twojej uwagi. Nawet upominek spełniający największe marzenie nie zostanie tak długo w pamięci dziecka jak własnoręcznie wykonane pierniki lub wspólne śpiewanie kolęd. Podarujmy dziecku to, co najważniejsze zamiast przebijać się ofertami, kto kupi więcej…

  • Szkoda, że na połowę z tego mój Kubi jest za mały 🙁 Ale w przyszłym roku…. 😀

    • Jezu, ciągle zapominam, że blisko dwa miesiące temu skończył dwa lata… :(((((

      • Nadia nie jest dużo starsza, raptem o 6 miesięcy. Da się zrobić wszystko – może z tymi łyżwami będzie ciężko. Jednak ponoć kto nie próbuje, ten nie pije szampana 😉

  • Patrycja Czerwińska

    Świetny pomysł! A zajęcia pomysłowe, sama chętnie wzięłabym w nich udział 🙂

  • Peptismum

    Wiola, chętnie będę niespodziewanym gościem, bo od samego czytania już udzieliła mi się atmosfera. 😉 My też już mamy masę planów, z takich naszych śmiesznych zwyczajów, to Filemon i święta oglądany codziennie od 1 grudnia do Wigilii, większość twojej listy zgadza się z naszą. Uwielbiamy robić oboje bombki karczochy przy jakichś świątecznych piosenkach, bo kolęd słuchamy tradycyjnie dopiero od Wigilii, chociaż w tym roku planuję to trochę zmienić.

    • Nie umiem robić tych karczochów 🙁 Masz jakąś instrukcję? 😀

  • www.oholala.pl

    No to, to ja lubię. My już się przygotowujemy. Nie tylko prezenty i jedzonko, ale własnie te prezenty razem robione, dekoracje hand made, chodzenie na roraty, pieczenie ciastek i robienie innych smakołyków, szaleństwo na śniegu (o ile dopisze), spiewanie kolęd, których już uczę Henia, wizyta w chatce Mikołaja, wyprawa po choinkę i wiele innych rzeczy, kóóre bedziemy robic rodzinnie. Syn, mama i tata, a czesto babcia i dziadek oraz pradziadkowie i inni czlonkowie rodziny.

    • No właśnie, bo to jest najlepsze co możemy dać dzieciom! Kurczę, no marzę by ten śnieg choć na chwilę w grudniu zawitał :), choć jedno wyjście na sanki 🙂

  • Eve Milenn

    Tak mam takie zdanie ja wspomnienia z dzieciństwa trzymam w swoim sercu do dziś to najpiękniejsze co pozostaje.

    • Ja podobnie, do dziś pamiętam wiele rzeczy z dzieciństwa – sanki, dziadka śpiwającego kolędy, malowanie paznokci przed Pasterką, ubieranie choinki. Jednak za Chiny nie mogę przypomnieć sobie nawet 1/3 otrzymnych prezentów….

  • Te 20 porad odgapię i napiszę sobie na kartce, mam nadzieję że się nie pogniewasz jeśli i ja będę próbowała wprowadzić je w życie 🙂

  • Cukromania

    świetna ta lista zajęć! Część z nich już mamy zaliczoną, a tyle jeszcze przed nami. Życzę Ci, abyście z radością zrealizowały wszystkie punkty Twojego planu 😀

    • Dziękuje Karolina 🙂 Mam nadzieję, że się uda!

  • ale LARMO

    fantastycznie, że zwracasz uwagę na wspomnienia:-) Dwa dni temu oglądaliśmy filmiki rodzinne z przedświątecznej krzątaniny. Gotowanie, pieczenie, półmrok w kuchni, świąteczny klimat w muzyce i tańce w kuchni:-) jeszcze moment i mamy kolejne święta. Nieprawdopodobne:-) pozdrawiam, Sylwia:-)

  • Masz rację – wspomnienia są najważniejsze. Szczególnie, że z biegiem lat upominki się psują, gubią lub po prostu zostają wyrzucone, bo się z nich wyrosło. A wspomnienia pozostają na zawsze. i nawet w najbardziej szare i smutne dni – potrafią przynieść ukojenie i radość 🙂

  • Paulina Kwiatkowska

    Pierniczki i prezenty i … i wszystko jest takie cudowne. Nadka będzie miała wspaniałe wspomnienia.

  • Martyna K.

    Tak jak czytam Twój wpis to skojarzyła mi się szopka chyba z 5 klasy podstawówki, którą robiłyśmy na konkurs, czy na pracę techniczną w szkole.

  • Magdalena

    Świetny post. Ja mam synka 1,5 roku, póki co nie wcielę tych zasad, ale za rok już może tak 🙂

  • Dla mnie będą to pierwsze święta z dzieckiem i już nie mogę się doczekać ubierania choinki! I na ten rok to byłoby tyle z atrakcji dla pociechy. Ale w przyszłym roku… Oj będzie zabawa, będzie się działo!

  • Lodowisko, lepienie bałwana, tarzanie się w śniegu, robienie domowych potraw i ciasteczek – nie tylko na świąteczny stół, a przy tym wszystkim rodzinna i ciepła(nawet przy robieniu bałwana dało się odczuć to ciepło bijące od mamy) atmosfera – tak właśnie wspominam ten mój dziecięcy, zimowy czas. 🙂

    Pozdrawiam.