MURGH HARA MASALA I PLACEK NAAN – PRZEPIS

Dzisiaj dla wszystkich zainteresowanych kuchnią indyjską, mam przepis wprost z rąk indyjskiego szefa kuchni z Restauracji Ganesh. Sama miałam okazje uczestniczyć w warsztatach kulinarnych, gdzie razem przygotowywaliśmy takie cuda – o czym możecie przeczytać tutaj.

Murgh Hara Masala

Murgh Hara Masala – porcja dla dwóch osób

Składniki:

  • 200g szpinaku mrożonego lub świeżego (rozdrobnionego w blenderze)
  • 200g filetu z kurczaka
  • 5 cm świeżego imbiru
  • 3 ząbki czosnku
  • Sól (łyżeczka)
  • Pieprz (łyżeczka)
  • Chat Masala (łyżeczka)
  • Mielony kminek indyjski (łyżeczka)
  • Kurkuma (pół łyżeczki)
  • 1 – 2 łyżki oleju lub oliwy
  • ¼ kostki masła
  • 2 łyżki śmietany 30%

 Przyrządzenie:

Na oleju podsmażamy czosnek oraz pokrojony w drobne paski imbir, po czym dorzucamy rozdrobniony szpinak i mieszamy. Przyprawiamy solą, pieprzem, chat masalą i kminkiem (wszystkich przypraw po pół łyżeczki). Całość smażymy ok. 15 minut, po czym odstawiamy do ostygnięcia. W tym czasie gotujemy pokrojonego na kawałki kurczaka (do wody można wsypać odrobinę kurkumy).

Na rozgrzaną patelnię wlewamy olej lub oliwę, po czym wrzucamy wcześniej przygotowany szpinak. Po kilku minutach dorzucamy ugotowanego kurczaka i mieszamy. Dodajemy po pół łyżeczki soli, pieprzu, chat masali, kminku oraz szczyptę kurkumy. Dodajemy masło i gotujemy na dużym ogniu przez 7 – 8 minut, cały czas mieszając. Na koniec dolewamy śmietanę, mieszamy… i gotowe!

ganesh21

Placek naan – przepis na 6 porcji

Składniki:

  • 1 kg mąki pszennej
  • 200 ml mleka
  • 200 ml wody
  • 1 łyżka oleju
  • 1 jajko
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżka soli

Przygotowanie:

Wszystkie składniki łączymy ze sobą i wyrabiamy dłońmi, aż do uzyskania miękkiego, jednolitego ciasta. Całość dzielimy na 6 równych porcji i na blacie oprószonym mąką formujemy w okrągłe placki. Następnie pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 200⁰C, przez ok. 2 – 3 minuty.

Jednak powiem od razu – przed pierwszym przyrządzeniem tej potrawy warto udać się do jednej z indyjskich restauracji Ganesh, by wpierw posmakować oryginału. Bez tego może okazać się, że nie uda nam się odnaleźć w daniu smaku prawdziwych Indii.

restauracja ganesh

Za podzielenie się autorskim przepisem dziękuje Restauracji Ganesh

  • Ania Tomczak-Kossakowska

    Lubię kuchnie hinduską, ale tylko przez pierwsze pięć kęsów, potem zaczyna mnie męczyć i kręcić mnie w nosie.

  • Paulina Kwiatkowska

    Placek Naan z chęcią bym zjadła. W ogóle przy okazji bycia w okolicy muszę tam zajrzeć.

  • Kiti

    Te placki pewnie kiedyś zrobimy, pycha !