POROZMAWIAJMY Z DZIEĆMI O PIENIĄDZACH

POROZMAWIAJMY Z DZIEĆMI O PIENIĄDZACH

Chcąc wychowywać nasze dzieci, tak by mogły podjąć najlepsze decyzje w ich życiu, trzeba zwrócić ich uwagę również na kwestie finansów i oszczędności. Ponoć nigdy nie jest się za młodym, by nauczyć się kilku podstawowych zasad zarządzania pieniędzmi. To właśnie one mogą pomóc stać się odpowiedzialnymi. Wiadomo, że w większości szkół nasze dzieci nie są uczone o kwestiach finansowych, więc jest to obowiązek rodzica. Jeśli chce się pomóc dzieciom w staniu się oszczędnym, te osiem rzeczy powinno się je nauczyć.

8 podstawowych rzeczy, które powinno się wiedzieć o pieniądzach

1. Pieniądze się zarabia

Od najmłodszych lat trzeba pokazać dziecku, że pieniądze się zarabia, nie jest to coś, co otrzymuje się ot tak, bez przyczyny. W dorosłym świecie nie ma nic za darmo. Dzieci przyzwyczajone do faktu posiadania pieniędzy bez ponoszenia wysiłku w tym kierunku, nie potrafią się odnaleźć w dorosłym życiu. Trzeba od najmłodszych lat pokazywać zależność między pracą a zarobkami. Młody człowiek zastanowi się dłużej nim wyda pieniądze, które kosztowały go trochę potu, niż wówczas gdyby dostał je od kogoś. Oczywiście nie mówię tutaj o wykonywaniu obowiązków domowych za pieniądze, bo to nie tak powinno wyglądać.

2. Różnica między chęcią posiadania a potrzebą

Dzieci muszą zrozumieć, że to, co musimy zawsze poprzedza to, co chcemy. Robiąc zakupy powinno się im pokazać pewną hierarchię rzeczy ważnych i ważniejszych. Ubrania i jedzenie są artykułem pierwszej potrzeby, a zabawki są dużo mniej ważne.

3 . Nauka cierpliwości

Ciekawą możliwością nauki oszczędności wśród dzieci jest odkładanie 10% do oddzielnej skarbonki. Jeżeli Twoje dziecko jest już na tyle duże, że gospodaruje samodzielnie kieszonkowym lub pieniędzmi otrzymanymi od bliskich warto o tym pomyśleć. Za każdego otrzymanego 10zł – niech dziecko samo „odłoży” złotówkę. Wyjaśnij dziecku, że w ten sposób będzie mogło sobie uzbierać na jakieś dodatkowe przyjemności.

4. Pomoc w zakupach

Kiedy dziecko jest na tyle duże, by znać i rozumieć podstawy matematyki, zabieraj je ze sobą do sklepu i zaangażuj je w proces zakupów. Pokaż dziecku dwa identyczne przedmioty w różnych cenach i poproś by dziecko oceniło, która opcja jest bardziej opłacalna. Pokaż różnice i naucz wybierać wśród produktów tej samej jakości – te w niższych cenach.Pokaż dziecku, że te same towary w różnych sklepach mogą mieć zupełnie inne ceny.

5. Nie można mieć wszystkiego

Każdy zasługuje na prezent i zakupowe przyjemności, ale nie ma wątpliwości, że kupując wszystko, czego dusza zapragnie wpędzilibyśmy sie w finansowe tarapaty. Jeśli Twoje dziecko przygotowało ogromnie długi spis rzeczy, które chciałoby dostać – zabierz je ze sobą do sklepu. Daj im kwotę na wydatek, której możesz sobie pozwolić i niech wybiorą rzeczy, których pragną oczywiście w ramach wyznaczonego budżetu.

6. Stare, niepotrzebne rzeczy = Nowe pieniądze

Kiedy dziecko wyrasta z ubrań i traci zainteresowanie zabawkami, a Ty wiesz, że już na pewno nie będą Ci potrzebne. Śmiało wykorzystaj tę okazję i sprzedaj wszystko, co zagraca Ci mieszkanie. Oczywiście podziel się zarobkiem ze swoim Szkrabem.

7. Daj dziecku wybór

Dzieci same muszą decydować na co chcą przeznaczyć swoje zaoszczędzone pieniądze. Jeśli zabronisz im wydatku – zniechęcisz je do oszczędzania. Samo musi decydować o tym jak zechce je wydać, w ten sposób uczy się gospodarowania pieniędzmi.

8. Weryfikuj promocje i gratisy.

Pokaż dziecku, że reklamy w telewizji i w gazecie zazwyczaj wliczane są w koszt produktu. Tak samo jest z dodatkami gratisowymi – w prawdziwym świecie nie ma nic za darmo. Natomiast zakupy prawdziwie promocyjne lub bardzo korzystne zdarzają się niezwykle rzadko.

Czego uczysz swoje dzieci na temat pieniędzy ?

Jeśli jesteś rodzicem, chciałabym usłyszeć Twoje myśli. Czy rozmawiasz z dziećmi o pieniądzach, na tematy które nie są zawarte tutaj ? Jeśli tak, to proszę o komentarz!

  • http://misiokudlatek.wordpress

    Nie znoszę rozmawiać o pieniądzach, ani z dziećmi ani z dorosłymi 😉

  • Karolinaa

    Z moją 4ltaką muszę rozmawiać o pieniążkach,bo inaczej popłynęlibyśmy finansowo 😉
    Mamuś batonik, mamuś jajko, mamuś gazetkę, mamuś zabawkę, a i wypad na kulki i jeszcze to i tamto…
    Bardzo często mówię,że nie mamy pieniążków na to wszystko. Że tata bardzo ciężko pracuje by mogła sobie coś kupić, ale bez przesady. Zawsze ma coś do wyboru, albo kupujemy coś słodkiego albo zabawkę… Itd.

    • I to jest właśnie zdrowe podejście do tematu! 🙂