POTWORY SPOD ŁÓŻKA

Dorośli dziwią się maluchom, które ze łzami w oczach proszą by nie wyłączać światła. Boją się różnych wyimaginowanych strachów, potworów spod łóżka, z szafy, ciemności i tysiąca innych rzeczy. Niezależnie jak często im tłumaczyć, że czarownice są tylko w bajkach a potwory nie istnieją, strach w ich oczach zostaje na długo. Czy jednak mamy prawo się im dziwić?

Każda z nas ma swoje własne potwory spod szafy, niezależnie od wieku zmienia się tylko „postać” stwora.

Ja również mam swoje potwory – myśli, które budzą we mnie strach i nie pozwalają usnąć. Martwię się o córkę i jej zdrowie. Zawsze widzę wszystko w ciemniejszych barwach niż są. Dzisiaj, gdy na chwilę w końcu usnęła, zastanawiam się jak długo pośpi, bo od kilku godzin nie mogę zbić u niej wysokiej gorączki. Nie wiem jeszcze czy to zwykła trzydniówka czy może coś gorszego. Mam jednak nadzieję, że trzydniówka… choć oczywiście wystarczy, że zamknę oczy a spod łóżka wychodzą potwory – ciemne myśli, które okalają mi umysł, bo taki jest właśnie strach.

Mam też inne zmory. Marzę o drugim dziecku. Staramy się o nie z mężem już od dłuższego czasu. Jednak w zeszłym roku poroniłam – to wspomnienie nosi brzemię kolejnego potwora. Boję się tego, boję się, że może się to powtórzyć. Czy poradzę sobie z kolejnym tak ciężkim przeżyciem, czy będzie mi dane donosić ciążę? Przy mojej cukrzycy i innych schorzeniach wiem, że będzie ciężko. Już widzę te macki wysuwające się spod łóżka…

Każda z nas ma swoje lęki. Rzeczy, których boi się bardziej lub mniej. Myśli, które blokują pozytywne emocje. Strach przed tym, co złego może się nam lub naszym bliskim przydarzyć. Nieważne czy mamy 5 lat, 15 czy 35 – niezależnie od wieku zawsze czegoś się boimy. Czasami są to strachy materialne – i ja zastanawiałam się nie raz czy starczy mi do wypłaty. Mogą dotyczyć ważnego egzaminu, na zdaniu, którego strasznie nam zależy. Obawy mogą dotyczyć pracy i kariery. Obawy towarzyszą nam każdego dnia.

Często ciężko jest przejść z nimi do normalnego życia. To one są wylęgarnią depresji i innych zaburzeń psychicznych. Nie możemy pozwolić, by strach odebrał całą radość życia czy to nam czy naszym dzieciom, w końcu i one mają prawo się bać – chociażby potwora spod łóżka…

*źródło zdjęcia – http://pixabay.com/

  • Dzieci mają niesamowitą wyobraźnię :)Nie można się zatem dziwić, że jest jak jest. Raczej przytulić i uspokoić.
    Utraty maleństwa bardzo współczuję. To chyba najgorsze co kobietę może spotkać, ból na zawsze pozostaje gdzie głęboko w sercu. Ból i okropny żal. Pozdrawiam ciepło

  • Daylicooking

    życzę Ci, aby Twoje potwory poszły na spacer i nigdy już nie wróciły :*

  • trzeba mieć odwagę by te nasze potwory pokonać 🙂 i tego Ci życzę 🙂

  • I właśnie najgorzej, że myśli takie nie tylko blokują pozytywne emocje, ale totalnie odblokowują te negatywne – tworzy się zły scenariusz, ale mam na to sposoby – bardzo związane z moją wiarą.

  • Paulina Kwiatkowska

    Będzie dobrze!