PRASOWAĆ CZY NIE PRASOWAĆ, CZYLI O UBRANIACH DLA NIEMOWLĄT

Od dawien, dawna powtarzam wszystkim wkoło jak to bardzo nie lubię prasować. Ta czynność od zawsze wywoływała u mnie drgawki i ból głowy. Jak na złość mąż do żelazka też się nie garnie. Ponoć też nie lubi, choć na pewno oszukuje. Jednak on zawsze się może od tej czynności wymigać, bo a to praca, a to praca i tak w kółko.

Opracowałam już naprawdę dobry system prania i wieszania ubrań,

by prasowania uniknąć. Są jednak sytuacje, które niestety wymagają wzmożonych działań i choćbym stawała na rzęsach po prostu muszę sięgnąć po żelazko.

Szczególną sytuacją są narodziny nowego członka rodziny. Dość powszechnie wiadomo, że zarówno noworodek jak i kilkumiesięczne niemowlę powinno mieć wyprasowane ubranka. Dlaczego? Głównie ze względu na to, że to czego nie usunie pranie – wyniszczy wysoka temperatura. Dzięki temu maluszki są mniej podatne na alergeny, które zawarte są (zazwyczaj w mikroskopijnych ilościach) zarówno w tkaninach czy w płynach i proszkach do prania. Rzadziej występuje wysypka skórna u niemowlaków, których ubranka zostały wcześniej wyprasowane. Wysoka temperatura również lekko zmiękcza bawełnę, która otula nasze maleństwo. Stąd niestety gorzka prawda, maleńkie ubranka powinny być wyprasowane! I to o zgrozo najlepiej zarówno po lewej, jak i po prawej stronie.728x90 A

 

ARIETE DUETTO – REWOLUCJA W PRASOWANIU

Tak właśnie od ponad już dwóch miesięcy (kiedy to zleciało?) mam pełen etat przy desce do prasowania. Maks nad wyraz często ulewa ciuszki, więc pralka i żelazko to dwa najczęściej chodzące urządzenia w naszym domu.

Znalazłam jednak sposób na to by prasowanie szło szybciej i sprawniej. Razem z Maksem w naszym domu zamieszkało żelazko systemowe Ariete Duetto. Jest to urządzenie 2 w 1 , możemy go używać zarówno jako generatora pary jak i zwykłego żelazka. Zmiana polega tylko na przełączeniu kabla.

Samo żelazko prostuje najgorsze zagniecenia po jednokrotnym przesunięciu płytą po materiale. Jest stosunkowo lekkie, co ułatwia pracę. Ma również tradycyjną możliwość spryskania tkanin.

Sam generator pary zamontowany jest w bojlerze, którego objętość sięga 1 litra. Unikamy ciągłego dolewania wody, które nas co chwilę odrywa od pracy. Do prasowania wystarczy zwykła woda z kranu, nie musimy bawić się w wodę destylowaną. Choć zawsze jej brak uchodził za bardzo dobrą wymówkę przed prasowaniem…

prasowanie generator pary ariete duetto 22-horz

prasowanie generator pary ariete duetto 4

prasowanie generator pary ariete duetto 5-horz

prasowanie generator pary ariete duetto 14

Duży wyrzut pary, bo aż 330g / min skutecznie zabija wszystkie niechciane zarazki i pozwala na prasowanie rzeczy na wieszakach. Do tej pory w pionie tylko odświeżałam rzeczy, teraz mogę je faktycznie wyprasować. Para wychodzi jednostajnym, mocnym strumieniem a nie typowym „kichaniem” pary jak w zwykłym żelazku. W sam raz na zbliżające się święta można „przeprasować” zasłonki i firany, zaraz po zawieszeniu na okno. Równie dobrze sprawdza się do odświeżenia płaszczy i kurtek na nadchodzącą zimę. Nie da się porównać ilości pary wydobywającej się z Duetto do żadnego innego żelazka, które miałam do tej pory w rękach. Zresztą widać to odrobinę na zamieszczonych zdjęciach. Musze przyznać, że praca w domu z Ariete pod ręką jest dużo przyjemniejsza i dużo szybsza.

prasowanie generator pary ariete duetto 20

prasowanie generator pary ariete duetto 19 prasowanie generator pary ariete duetto 17

 

Do prasowania ubrań dla niemowlaka wystarczy sama para, wyparzenie ubranek jest równie dobre, co ich wyprasowanie. Zajmuje jednak dużo mniej czasu! Dla każdej mamy oszczędność czasu w przypadku zwykłych domowych czynności jest na wagę złota, dlatego tym bardziej doceniam takie rozwiązanie. Osobiście jestem strasznie zadowolona z posiadania tego sprzętu w domu, a co z stwierdzam z ulgą – prasowanie można polubić.

poziome 1

Cena żelazka nie należy do najniższych jednak jest ona adekwatna do jakości wykonania i możliwość tego urządzenia. Obecnie dla wszystkich zainteresowanych dystrybutor proponuje bardzo dużą zniżkę na jego zakup i dodaje specjalny gratis w postaci żelazka turystycznego! Zerknijcie na stronę Ariete Duetto.

Wpis powstał we współpracy z marką Ariete

Wiola Galla

W skrócie 27-letnia kobieta, żona, matka niemowlaka i uzależniona od komputera osóbka, która swój wolny czas uwielbia spędzać w każdy pasjonujący sposób.

  • Nie pogardziłabym tym żelazkiem, ba! prasowanie bym pewnie polubiła ;).

  • My też mamy w domu szkraba 2miesięcznego 😉 ale siostra nie prasuje mu ubranek i jak na razie jest dobrze

  • Lakieromania Syli

    Niezły kombajn, ale żeby jeszcze tak całkiem sam prasował. Rany ja tak nie nawidzę prasowania 🙁

  • Zwykła Matka

    Fajne to żelazko! Powiem tak – ja prasowałam bodziaki i pieluchy tetrowe córki, ale gdybym miała drugie dziecko to chyba bym sobie podarowała…no chyba, że miałabym takie cudeńko do prasowania 🙂

  • Mnie to chyba żadne żelazko nie przekona do prasowania! Choć nie powiem i tak prasować muszę, więc czas znaleźć coś co zmniejszy me męki :P. Cena mnie zabiła…, no nic trzeba list do Świętego Mikołaja zacząć pisać. Pozdrawiam

  • Super sprawa z tym prasowaniem rzeczy bezposrednio na wieszakach. Pozdrawiam serdecznie Beata

  • Prasowanie to najgorsza czynność w naszym domu. Kiedyś miałam już dość, mąż powiedział „po co prasujesz” i przestałam prasować ubranka dziecka. Prasuję tylko to co naprawdę tego wymaga. I mam więcej czasu na inne przyjemności 🙂

  • Ja nie przepadam za prasowaniem. Dobrze, że mam tak kochaną mamę, że wszystkie rzeczy na wyprawkę dla Wiktorka wyprasowała mi właśnie mama :* Dla drugiego też już zaczęła… cudownie prawda? 🙂

  • Ja miałam małego świra na punkcie prasowanie jak mój synek był malutki. U mnie w domu rodzinnym mama wszystko prasowała i ja też tak robię. Niestety ciężko jest to robić na bieżąco więc raz w tygodniu czeka na mnie cała górka. Żelazko parowe polecam każdej kobiecie jest super, ja innym już nie umiem prasować.

  • Alice

    wow! świetny sprzęt dla mamusiek, rozważę zakup, bo ostatnio mocno się zastanawiam nad kupnem żelazka ze stacją parową. widziałam fajny model z Morphy Richards, ale zastanowię się jeszcze nad tym, które pokazałaś. buziaki! 😉