WIOSENNE SPACERY

Staramy się z Nadią w miarę aktywnie spędzać czas wolny. Tak by, choć niewielką część dnia spędzić na świeżym powietrzu niezależnie od pogody. Jednak choroba, deszcz i spacer nie idą w zgranym trio, a Nadia od połowy stycznia non stop chorowała.

Z pomocą przyszedł nam nasz nowy towarzysz spacerów, wózek od Baby Design, który wśród licznego wyposażenia ma również przeciwdeszczową folię. Dzięki niemu niestraszne nam były gorsze pogody, a i choroba Nadii i jej osłabienie podczas krótkich przejażdżek szybko się regenerowały.

baby design travel 6 baby design travel 5 baby design travel 7

Wózek spisał się nieźle. Chętnie korzystaliśmy z możliwości rozłożenia go do pozycji półleżącej. Nadia miała nie lada frajdę udając rozkosznego bobasa, którym jeszcze nie tak dawno była.

Powiększana budka z odpinaną tylną częścią i dodatkowym daszkiem bez problemu chroniła przed zbłąkanymi promieniami słońca, gdy Naduśce udało się zasnąć.

Po raz kolejny zastanawiam się jak mogłyśmy ponad rok przeżyć bez spacerówki. To jednak niesamowite ułatwienie. Szczególnie, gdy w planach mamy zakupy. W końcu nie trzeba ich dźwigać tylko zgrabnie lądują do siatki pod wózkiem.

baby design travel 2 baby design travel 3 baby design travel 4

Moja opinia po miesiącu użytkowania Baby Design Travel niewiele się zmieniła. Pierwszą część znajdziecie tutaj – Baby Design Travel. Nadal jesteśmy zadowoleni z jego posiadania i spełnia on wszelkie moje wymagania. Choć używaliśmy go dość często prócz brudu na kółkach praktycznie nie widać żadnych śladów korzystania. Jestem przekonana, że będzie doskonale wykorzystany i w obecne wakacje jak i pewnie kilka przyszłych sezonów – zmieni się tylko pasażer, na młodszy model.

baby design travel 8

Za przekazanie wózka dziękujemy organizatorkom spotkania w Płocku oraz sponsorowi nagrody – firmie Baby Design.

babydesign logo PLAKAT NOWE LOGO

 

  • Nam się zepsuła spacerówka i teraz trzeba zasuwać na nóżkach. Ale na szczęście Mila nie krzywduje :))

    • Nadia przez rok nie jeździła w wózku, a teraz najchętniej by w nim spała 🙂

  • śliczna ta Twoja Królewna 🙂

  • Nadusia jest rozkoszna. Z wielką radością na pewno będzie wozić nowego członka rodziny 🙂

  • U nas spacery i przebywanie na świeżym powietrzu to podstawa. W piękne dni Jan bawi się w ogrodzie, na placach zabaw, w lesie, parku, na plaży nawet do 9 – 10 godzin na dobę. W ostatnią sobotę spędził w plenerze 7 godzin pod rząd i się nawet nie zmęczył. Nawet jeśli leje i wieje, jesteśmy aktywni. Może dzięki temu w swoim prawie trzyletnim życiu chorował 2 razy 🙂 Spacerówka to świetna sprawa … ale po raz ostatni używaliśmy ponad rok temu. Janek po prostu uwielbia się ruszać. Nie lubi siedzieć w miejscu więc i ja i mój mąż musimy za nim nadążyć 🙂 I być nieustannie w ruchu 🙂

  • niech się wam jeździ <3