Pamiętam lata, kiedy jako dziecko zamiast siedzieć przed telewizorem spędzałam długie godziny na kanapie lub ulubionym fotelu czytając bajki i baśnie. Pamiętam ekscytację, gdy wracałam z biblioteki z dawką nowej lektury. Za każdym razem przenosiłam się z bohaterami w odległe krainy, gdzie żyły krasnale, trolle, elfy i oczywiście księżniczki i przystojni rycerze. Do tej pory uśmiecham się, gdy myślę o tych rycerzach 😉 Chciałabym zaszczepić tą miłość również mojej córce – do książek oczywiście , nie do rycerzy… Staram się, by i ona pokochała baśnie, które później przekształcą się w powieści. Nie jest to jednak najłatwiejsze zadanie.

Nadia na chwile obecną najchętniej ogląda obrazki w książkach, nie bardzo interesując się treścią. Wiem, że w jej wieku to normalne. Jednak czytanie wieczorami zupełnie odpada. Mała się denerwuje, gdy za długo strona się nie przewraca. Obrazki ją rozbudzają. W sumie tak zaczęła się nasza przygoda z bajeczkami. Gdy Mała jest już po kąpieli, wystrojona w nocną piżamkę, wszyscy układamy się razem w łóżku. Sięgając pamięcią do czasów, kiedy bajek przeczytałam tomy, próbuje z jej otchłani wydobyć jakąś nową opowieść. Wszystko zazwyczaj zaczyna się jak w oryginale. Jednak szybko, czasami popychana słowami Nadusi tworzę coś zupełnie nowego na starych ramach. W ten sposób w naszym domu codziennie powstaje nowa opowieść, nowa bajka, bajeczka. Dodaję do nich dowolnie pewne postacie, obrazy i zdarzenia. Zazwyczaj pojawiają się w nich małe kotki, które moja córeczka uwielbia ponad życie. Każda z tych postaci podobna jest troszkę do nas, żyje swoim życiem. Tak w skrócie można powiedzieć, że tworzę zupełnie nowe zakończenia dla starych początków. W końcu nie wszystko musi być tak jak to zapisano sto lat temu. Jednak jak zapewne wiecie w bajkach nie ma złych zakończeń, bo każde na swój sposób jest wyjątkowe, ale szczęśliwe.

Chapter_1_-_intro_logo

Pewnie nie opowiadałabym Wam o naszych wieczorach, gdyby nie moja miłość do bajek i książek. To właśnie po części ona spowodowała, że zostałam ambasadorką książki Ever After High. Księga Legend. Ta pozycja to dopiero pierwsza część całej serii! Jest to magiczna przygoda znanych wszystkim postaci z naszych ulubionych bajek. Jednak tak, jak ja unowocześniam swoje opowieści, tak jak życie pisze swoje własne scenariusze – tak i tu autorka kieruje losy bohaterów na inne tory. W pierwszej części spotkamy między innymi Raven Queen, córkę Złej Królowej, oraz Apple White, córkę Królewny Śnieżki. Dwie dziewczynki, które nie zawsze chcą iść śladami swoich mam. Każda ma inną osobowość, każda chce iść własną drogą. Nie zawsze zgodną z oczekiwaniami innych. Możemy sobie wyobrazić co stałoby się Śnieżce, gdyby nie zjadła zatrutego jabłka, a co gdyby lustro uznało złą królową za najpiękniejszą? Każdy pewnie napisałby zupełnie inne zakończenie tej historii. Ciekawa jestem czy dziewczyny będą miały dość siły i odwagi, by odnaleźć swoje własne szczęśliwe zakończenie?. W końcu i dzisiaj każdy z nas, sam kieruje przeznaczeniem.

Ever_After_High-baner_710x249_4

Zainteresowanych zapraszam do obejrzenia poniższego teledysku:

Premiera książki Ever After High. Księga Legend już 21 maja! – Ja po przeczytaniu 2 rozdziałów już nie mogę się doczekać!

BUKOWY LAS WYDAWNICTWO LOGO

Wpis powstał we współpracy z Wydawnictwem Bukowy Las