1. Więc jak, jesteś blogującą Mamą?
  2. Twój blog należy do grona wybrańców blogosfery i znalazł się w katalogu Mam?
  3. Twoje posty wyświetlane są w całości przy nazwie Twojego bloga i Twojego loginu?

Odpowiedziałaś Tak na te trzy pytania? Więc cudownie – jesteś wykorzystaną „blogującą Mamą”!

Tu nie chodzi o to, że ja chcę serwis lub jego autorów oczernić. Absolutnie idea serwisu jest prześwietna. Wszystko ładnie w jednym miejscu. Pomysł autorów to tak zwana kura znosząca złote jajka. Dużo użytkowników, wpisy pojawiają się z nieba – bo przecież skoro jesteś „blogującą mamą” – to i Twój post będzie tam umieszczony – sama się na to zgodziłaś.

Moje pierwsze kroki z blogowaniem – popatrzyłam na inne blogi parentingowe – te które obserwuje. Prawie każdy ma banerek ten na górze ;). Myślę sobie – „Ej, ja też jestem blogującą mamą. Ja też chce (muszę) tam być” Nie przeczytałam regulaminu – tylko szybko rejestracja. Bach, blog dodany do spisu. Wszystko ładnie pięknie sama nawet domagałam się by wpisy na stronie się pojawiły. Pojawiły się zabójczo szybko, w ciągu godziny od dodania bloga… Wpis był pięknie podpisany, zdjęcia widoczne wszystko ładnie pięknie. Ja sama również odwiedziłam blogi innych mam, dodałam komentarze – na stronie „blogi mam” oczywiście i zdałam sobie sprawę z jednej rzeczy – skoro mam tu wszystko na miejscu, wszystkie posty, zdjęcia, komentarze to po co mam wchodzić na blog autorki?

I tu jest właśnie pies pogrzebany. Drogie mamy – jeśli tam umieszczane są całe wasze wpisy to:

  1. Duża grupa ludzi zobaczy wasze wpisy tylko tam i nigdy nie wejdzie na waszego bloga,
  2. Oni tam mają 577 blogów, pewnie ze 100 aktywnych – które nadal piszą – ładna darmowa siła robocza
  3. To oni maja więcej UU (unikalnych użytkowników) i więcej wejść na reklamy – przecież nie TY wyrolowana mamo
  4. Użytkownicy na tle tylu innych mam – raczej Cie nie zapamiętają jako autora wpisu – tylko samą stronę „spisu”
  5. Komentarze, reakcje czytelników – również zostają w serwisie – ty możej je … przeczytać 😀
  6. Tekst żyje w internecie bardzo krótko – i każdy czyta go tylko raz – kto przeczyta go tam – nie przeczyta go u Ciebie
  7. Nie wspominam, że większość mam umieszcza jeszcze na swym blogu reklamę tej witryny – za darmo oczywiście -,-

Oczywiście nie mówię – żeby ktoś usuwał konto, czy cokolwiek w tym stylu. Warto jednak zaznajomić się z regulaminem:

(…)Charakter treści publikowanych w Serwisie nosi charakter informacyjny. Administrator nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Użytkowników oraz treści przez Użytkowników publikowane (…)

Czyli piszesz bloga i odpowiadasz za jego treść – również przed serwisem. Wiadoma sprawa.

2 (…)Serwis zaciąga:
a. Tytuł wpisu.
b. Cały Wpis (wraz z grafiką oraz innymi mediami dodatkowymi).
c. Fragment treści wpisu.

(…) Użytkownik zgadza się na publikację treści bloga w Serwisie.(…)

Czyli piszesz bloga i większość korzyści ma z niego serwis „blogi mam”…

(…)Użytkownik sam decyduje czy ma się ukazać fragment lub całość wpisu w Serwisie.(…)

(…)Każda zaciągana treść w Serwisie jest publikowana z linkiem do tekstu źródłowego na Blogu.(…)

Link jest ale po co w niego wchodzić skoro wszystko jest w serwisie podane na tacy…

(…) Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, BlogiMam.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego Użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.(…)

Cudownie, prawda? Chyba jednak każdy serwis musi…

(…)Blogi są usuwane przez Administratora Serwisu, dlatego w sprawie kasowania blogu należy się skontaktować z redakcją: redakcja@blogimam.pl(…)

Chcesz się zmyć? Napisz do nich maila, większości nie chce się usuwać – bo i po co. No i darmowa siła robocza jest nadal.

(…)Użytkownik Serwisu wyraża zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną materiałów reklamowych, w tym także newslettera, informacji o konkursach i wydarzeniach.(…)

Czyli spam na poczcie gratis 🙂

Drogie Mamy wartość waszych wpisów, zdjęć i waszej kreatywności jest na prawdę wysoka. 

Nie dajcie się wykorzystywać.

Jeżeli zgadzacie się z tym co napisałam będzie wspaniale jeśli uświadomicie to innym mamom.

*ZDJĘCIE Z SERWISU BLOGI MAM ZOSTAŁO USUNIĘTE NA PROŚBĘ SERWISU

Pozdrawiam, Mama bloguje