blog rodzinny - mama bloguje - zdjęcia w sieci

Mama Makówka i jej dzieci są ikoną modowej blogosfery dziecięcej. Uroda mamy Makówki jak również jej pociech jest doceniana przez licznych czytelników nie tylko na ich popularnym blogu www.makoweczki.pl. Często tak bardzo zachwycają się dobrą jakością zdjęć i cudownością tych dzieciaszków, że przywłaszczają sobie ich zdjęcia. W różnym celu – by stworzyć demota, by sprzedać swój produkt na allegro lub by wypromować swój biznes na fejsie.

Niektórzy z ludzi goszczących w sieci, stwierdzają, że wszystko co w niej się znajduje jest dobrem publicznym. Video, muzyka, nagrania z domowych imprez czy przede wszystkim zdjęcia. Oczywiście w większości przypadków nie zdają sobie sprawy, że pożyczając dzieło czyjegoś autorstwa popełniają najzwyczajniej w świecie przestępstwo.

Wielu z nas blogerów niejednokrotnie poczuło na swojej skórze co znaczy kradzież tekstu czy zdjęć. Jednak gdy chodzi o kradzież zdjęć dzieci stawka staje się podwójnie ważna. Stąd właśnie wziął się pomysł na prowadzoną przez Marenę kampanie, do której i ja się z chęcią przyłącze.

blog rodzinny - mama bloguje - nie kradnijZerknijcie na jej wpis – Nie kradnij mienia bliźniego swego (w sieci) – warto przeczytać. Dowiecie się co można zrobić by przeciwdziałać nadużyciom. Marlena udostępniła nawet ogólną treść listu który każda z nas może wysłać do nieuczciwego złodzieja. Pamiętaj, im bardziej wartościowe rzeczy umieszczasz w sieci, tym szybciej znajdą nowych pseudoautorów.

Ja jako Mama, zajmująca się co nie co informatyką, mam również małą podpowiedź dla innych Mam. Jeśli nie chcesz by zdjęcia umieszczane na Twoim blogu były brane pod uwagę w wynikach wujka google. Wpisz w kod szablonu bloga poniższą linijkę kodu:

<meta name=”robots” content=”noimageindex”>

– lub –

<meta name=”googlebot” content=”noimageindex”>

Po zaakceptowaniu zmian „roboty” wyszukiwarek nie będą uwzględniać zdjęć – o ile linki do nich nie znalazły się również na innych stronach.

To jest tylko jeden z technicznych sposobów. Jednak najważniejszym jest uświadamianie. Ludzie musza wiedzieć że to co jest zamieszczane w internecie jest zawsze czyjąś własnością, że nie jest to dobro publiczne, że nie wystarczy wpisać „zdjęcie z google”. Google to tylko wyszukiwarka, a nie koleś który skupił wszystkie prawa autorskie.

Takich rzeczy nie można tolerować, nie można obok takiego zjawiska przechodzić obojętnie – kradzież jest kradzieżą, a to już w świetle prawa jest przestępstwem.

Jesteś autorem swoich zdjęć, masz do nich prawa! Walcz o nie i przyłącz się do naszej akcji!

blog parentingowy - mama bloguje - nie kradnij