Wpisując w wyszukiwarkę hasło „pierwsze objawy ciąży” znajdziemy tysiące wyników. Nic dziwnego skoro pewnie prawie każda z nas choć raz wpisała je w google. Przyczyny mogły być różne, szukaliśmy jednak potwierdzenia faktu lub jego zupełnego zaprzeczenia przed nadejściem miesiączki. Jedne z nas czekały na upragnione wieści, że o to w końcu udało się począć maleńki cud, inne starały się wyeliminować chwilę słabości bez zabezpieczenia.

Ja również przy pierwszej ciąży gorączkowo przeszukiwałam internet. Część ogólnie znanych objawów się potwierdziło, jednocześnie jednak mogły one zapowiadać zbliżający się okres i to chyba w tym momencie jest najśmieszniejsze. Przeanalizujmy możliwe wczesne czyli, te pierwsze objawy ciąży…

pregnancy-644071_1280

PIERWSZE OBJAWY CIĄŻY

  • Jednym z objawów ciąży są wrażliwsze piersi. Wszystko się zgadza, mogę potwierdzić ten fakt przy każdej z trzech ciąż… i przy każdej miesiączce, ups…
  • Ból w podbrzuszu. Ból często zapowiada zagnieżdżanie się zapłodnionego jajeczka, jednak większości kobiet towarzyszy przy każdomiesięcznym krwawieniu…
  • Mdłości. O ile chyba żadna kobieta nie ma mdłości przed miesiączką, o tyle nigdy nie można być pewnym, że to nie zatrucie pokarmowe. Wystarczy zjeść coś nieświeżego, a takich produktów w marketach i restauracjach niestety nie brakuje. Zresztą szczerze? Należę do tej grupy szczęśliwych ciężarówek, które w żadnej z ciąż nie miały nawet grama mdłości czy wymiotów. Tak, wiem, możesz mi zazdrościć 😉
  • Zmęczenie i senność. Ja w każdej z ciąż byłam w stanie zasypiać na stojąco w każdej możliwym momencie. Tak jakby dziecko wysysało ze mnie wszystkie siły życiowe, podobnie jednak czuję się przy mocniejszym przeziębieniu lub grypie, no niestety kolejny „niepewny” znak ciąży
  • Częstsze wizyty w toalecie. Ponoć to jedna z oznak ciąży, nie powiedziałabym jednak, że jakoś szczególnie bardzo wczesna. Nawet jeśli, to w pierwszych tygodniach od zapłodnienia, zaraz przed spodziewaną miesiączką są raczej niezauważalne.
  • Wrażliwość na zapachy. U mnie również uaktywnia się nieco później. Zresztą ja jako nałogowy palacz mam ten zmysł wyjątkowo stępiony. Nie mogę go wziąć również za pewnik.

Jedyną najbardziej miarodajną oznaką ciąży zawsze był u mnie brak miesiączki i pozytywny wynik testów ciążowych. Piszę w liczbie mnogiej, gdyż zawsze robiłam minimum dwa. Jednak nawet test i brak miesiączki nie potwierdzają wszystkiego w 100%. U mnie jednak zawsze się sprawdzało.

11086311_884540808256480_331564755_o

 

Tak było i tym razem, w zeszły czwartek rozpoczęłam 14 tydzień, termin na wrzesień. Powyższe zdjęcie to pierwsza fotka mojego drugiego dziecka, które jeszcze przez kilka miesięcy pobędzie w brzuszku. Trzymajcie kciuki kochani, mam cichą nadzieję, że tym razem wszystko zakończy się pomyślnie i bardzo zdrowo.