W końcu znalazłam – coś z czym zgadzam się w 100%. Pragnę z wami podzielić się istotą akcji Fundacji Dzieci Niczyje pod nazwą – „Pomyśl zanim wrzucisz”.

Od kilku lat – co raz częściej dzielimy się wszystkim na facebooku, naszej-klasie, blogu i innych – dzielimy się przeżyciami, reakcjami, zdjęciami nas i naszych najbliższych.

Jednak czy każdy wie, że zdjęcie raz wrzucone w sieć – zostaje tam już na zawsze? 
Nawet jeśli je kiedyś usuniesz – zostaje na serwerze!

Ludzie są nieodpowiedzialni – sama mam znajomych, którzy wstawiają zdjęcia na FB swych uroczych dzieci – które na przykład pokazują goliznę Małego Szkraba. Zdjęcia z wakacji, z rodzinnych wyjazdów czy też z rytuału kąpania. Ja wiem że to wszystko brzmi niewinnie – możne nawet któraś z Was to zrobiła. Każdy chce pokazać innym momenty które są dla nich ważne.
Przecież nie ma w tym nic złego, ale czy na pewno?

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się co dzieje się dalej z Waszymi zdjęciami?
Czy zastanawiałyście się jak później będzie się z tym czuło Wasze dziecko – gdy ktoś z jego rówieśników znajdzie te zdjęcia za 10 lat. Co zrobi gdy wredny kolega czy fałszywa przyjaciółka wydrukuje zdjęcie i pokaże innym dzieciom w klasie? Spali się ze wstydu…
Czy wiesz, że Twoje zdjęcia mogą trafić w różne miejsca – w tym na tapetę jakiegoś zboczeńca pedofila – który będzie się ślinił na widok waszej córeczki rozebranej do kąpania?

Nie zawsze myślimy zanim wrzucimy coś w sieć. Często chcemy by inni uczestniczyli w naszym życiu. By znajomi na końcu świata zobaczyli nasze piękne pociechy. Dla nas stroje kąpielowe, czy nasz niemowlak nago to nic nadzwyczajnego. Ba dla innych też – wpisz na serwisie YouTube – dziecko, kąpiel – wyników prawie tysiąc – jaka ładna pożywka dla zboczonych bakterii?

Przed wrzuceniem zdjęcia  w internet – zastanów się – czy kiedyś Moje dziecko nie będzie miało mi tego za złe? Czy nie trafi w niepowołane ręce? Pamiętaj że konto na Facebook nie bez powodu – może założyć osoba po ukończeniu 13 roku życia.

Więcej na ten temat – możesz przeczytać TU

Pozdrawiam, Mama bloguje