JAK SOBIE RADZIĆ Z BRAKIEM SNU?

NADIA

Z brakiem snu mierzy się każdego dnia prawie każda matka. To jeden z tych elementów macierzyństwa, z którym było mi się bardzo ciężko pogodzić i niestety mam spore doświadczenie. Mała ma już skończone 17 miesięcy i nadal zdarza się jej budzić w nocy, a ze względu na niedokończone sprawy, obowiązki jak również przyjemności – nie zawsze mogę położyć się wcześnie.

Dzisiaj kilka rad jak poradzić sobie z niedoborem snu w nocy i w ciągu dnia:

  • Nie staraj się być matką idealną. Zostaw pranie / sprzątanie / gotowanie na inny dzień. Twoje dziecko potrzebuje wypoczętej matki a nie sterylnych pomieszczeń.
  • Pamiętaj, że to nic nie trwa wiecznie. Nawet mojemu dziecku zdarzało się przesypiać całą noc po 3 miesiącu życia.  Wiele z dzieci zaczyna spać pełną noc na długo przed pierwszymi urodzinami.
  • Korzystaj z pomocy oferowanej przez innych, gdy ktoś pilnuje dziecka Ty możesz spać..
  • Wymieniaj się z partnerem co do wstawania do dzieci, jeśli nie w ciągu tygodnia to, chociaż w weekendy.
  • Naucz dzieci, spędzania wspólnego czasu na spokojnie – na przykład razem na kanapie – dziecko ogląda ulubioną baję a Ty masz cudowną 30 minutową drzemkę tylko dla siebie
  • Spanie razem z dzieckiem często pomaga, maluch czuje bliskość rodziców i chętniej zasypia, wiem, że wiele matek tego nie pochwala, – ale warto spróbować
  • Doceniaj korzyści i zalety. Pamiętam, że kiedy moje dziecko wstawało o 5 rano (sic!) przez kilka miesięcy, o godzinie 9 miałam już posprzątane mieszkanie, ugotowany obiad i z uśmiechem czekałam na jej popołudniową drzemkę. Lubię też te wzajemne chwile, kiedy Mała budzi się w nocy tylko po to by sprawdzić czy jestem i przytulić się mocno.
  • Witaminy! Witamina D i kwasy Omega 3 mogą być szczególnie pomocne – ja zawsze miałam wrażenie, że dodają power’a
  • Kawa w odpowiednich ilościach,
  • Wybacz sobie i przeproś innych, gdy nie jesteś miła z powodu braku snu. Niektórzy z nas tak właśnie odreagowują, szybciej się złoszczą, są zgryźliwi i chamscy to normalne.
  • Chwila na oddech. Niezależnie od wszystkiego znajdź chwile na złapanie kilku oddechów i moment luksusów – czas z przyjaciółmi, wanna lub jakieś przysmaki – cokolwiek, co poprawi ci humor
  • Śpij gdy dziecko śpi – zawsze myślałam że to najgłupsza rada pod słońcem. To właśnie wtedy prasowałam, sprzątałam itd. – teraz wiem jaka byłam głupia…
  • Nie obwiniaj się. Nie myśl, że robisz coś źle, że to Twoja wina, że dziecko płacze. Niektóre dzieci po prostu muszą swoje wypłakać, czy to przez ząbkowanie, czy przez katar czy przez zły sen. Przytul je mocno i ukołysz – w końcu zaśnie.
  • Potrzebujesz czasu. Może to głupie, ale możesz być pewna, że twój organizm w końcu się przestawi i przyzwyczai do nowej ilości snu.
  • Zapisuj ważne rzeczy – brak snu często związany jest z rozkojarzeniem i zapominaniem. Dodatkowy stres może spowodować, iż nawet, gdy będziesz miała czas na sen – nie będziesz mogła zasnąć.
  • Planuj swoje działania, organizuj swoją pracę, czas i obowiązki – nie zostawiaj wszystkiego na ostatnią chwilę i na moment, kiedy dzieci pójdą spać
  • Zasypiaj wcześnie. Jeśli Twoje dziecko śpi bardzo źle w nocy, idź do łóżka tak wcześnie jak to możliwe – najlepiej razem z dzieckiem. Maluchy śpią najlepiej przez pierwsze 4 godziny snu.
  • Pij dużo napojów i wody.
  • Gdy nic nie działa. Jeśli jesteś mamą niemowlaka a żadna z powyższych opcji nie działa a Ty już masz dość wszystkiego – udaj się do lekarza, być może dopadła Cie depresja poporodowa, a Ty z medycznym wsparciem poradzisz sobie dużo lepiej.

Pamiętaj, że brak snu przez długi okres czasu może szkodzić:

Badania przeprowadzone przez naukowców z Surrey University (Wielka Brytania) wykazały, że u osób sypiających przez tydzień poniżej sześciu godzin na dobę, następowały zmiany w aktywności ponad 700 genów odpowiedzialnych m.in. za układ odpornościowy, metabolizm i odporność na stres.

Inne badania wykazały, że osoby, którym brakowało snu, były tak samo niebezpieczne dla otoczenia, jak te, które nadużywały alkoholu. Jedna z badanych przez sto metrów prowadziła samochód z zamkniętymi oczami

Mamo, a jak Ty sobie radzisz z brakiem snu? Macie jakieś sprawdzone sposoby?

 

  • Super artykuł! Warto wiedzieć, że nie jesteśmy idealne. No i naprawdę warto wymieniać się z partnerem. W moim przypadku pomogło najlepiej właśnie to. Miałam czas żeby odespać w jeden dzień a mąż w następny.

  • Violetta

    Super rady w jednym miejscu:) Ja tylko dodam, że medytuję – po swojemu – zamykam oczy i próbuję się zrelaksować wyobrażając sobie, że jestem w jakimś fajnym miejscu idealnego wypoczynku:) – jak się czuję bardzo zmęczona – przerywanym snem( bo moje dziecko nadal budzi się w nocy) lub ciągłym zajmowaniem się domem – to wracam wspomnieniami do miejsc, gdzie najlepiej mi się wypoczywało – dla mnie takim miejscem są np Bieszczady:)…a jak budzę się bardzo nie wyspana, to po prostu biorę dłuuuugi prysznic;)…czyli to o czym pisałaś:)))…aaaa – i filiżanka dobrej herbaty – polecam Yerba Mate:)

    • O Yerba Mate myslę od dawna, ale na mysleniu sie kończy. Nie lubię herbat – nie pijam ich w ogóle i boję się że Yerba ma podobny smak.
      Jak ja jestem zmeczona robię podobnie. # szybkie wdechy i wydechy – hasła – „kto jak nie ja?” i „Jestem zwycięzcą!” 😉 i hop do przodu!

  • Jadalna

    Pięknie 🙂 Zaczyna się głośno mówić, że matka ma prawo do spokoju, odpoczynku i egoizmu i wcale nie jest to przejawem jej wyrodności! Super artykuł 🙂

  • Umi i.

    Aż mi sie przypomniało jak przez ponad pół roku spałam z przerwami po 2-3 h na dobę. Po miesiacu takiego funkcjonowania zasypiałam na stojąco, ale u nas to przez ząbkowanie było.

  • Mari Ola

    Najlepszy jest ostatni punkt 😉 No ja trafiłam na jakiś hardcorowy egzemplarz, ale pewnie, a nawet w 100% dlatego, że karmię piersią. Ale to wiesz przecież… bite, dokładne 14 miesięcy nieprzespane, potem miesiąc cudownego nieprzerwanego snu i teraz znów to przerabiamy przez zęby… Spać z Julkiem niepotrafię, on z nami też nie, więc ta opcja, choć wiele razy probowaliśmy, nigdy nie wypaliła. Wstawanie z mężem przez te 14 mieisęcy na zmianę też odpadało, bo ja wstawałam na karmienia. Jak ktoś był z dzieckiem to wtedy, kiedy ja pracowałam, kiedy on śpi, ja pracuję… nie ma czasem rad 🙁
    Przekonałam się jaki ogromny wpływ na człowieka ma brak snu. Niesamowity! Nie potrafiłam się skupić, nie potrafiła się przez to zorganizwaoć, zapominałam cały czas, zapisywałam w kalendarzu i gubiłam kalendarz ;P cud, że wypadku autem nie miałam, bo Julek najrzadziej się budził co 3 godziny, a przez 4 miesiące, kiedy pierwsze zęby szły, budził się co 1-2 godziny (wtedy miałam wrażenie, że ledwo się kłade do łóżka, a już wstaję). A od kawy to mi już niedobrze. I jeszcze jedno. Kiedy mało się śpi to nie ma się siły na nic. Kompletnie. Nie miałam siły palcem kiwnąć w domu, jeśli chodzi o fizyczne obowiązki domowe. Teraz, kiedy jestem wyspana wszystko mi w „trymiga” idzie i potrafię nawet z dzieckiem u boku to zrobić i w godzinę, nie w 3…
    Pamiętając o tym wszystko coraz częściej się zastanawiam, czy chcę mieć więcej dzieci i znów to przechodzić 😉

  • Domcia

    nie radze sobie za dobrze, ale staram sie pilnowac tych punktów:0
    wiem, ze bedzie lepiej… KIEDYŚ