MIKOŁAJKOWY PREZENT „DLA NIEJ” CZYLI CO KUPIĆ MATCE ŻONIE I KOCHANCE

Mężczyźni od wieków zastanawiają się jaki prezent najbardziej przypadnie do gustu ich wybrance. Co kupić by ucieszyć mamę? Jak zaskoczyć żonę i kochankę? Dziwne, przecież wybór powinien być prosty – diamenty! Najlepiej takie, by nie można ich unieść na palcu… Jednak, jako że te wspaniałe kamienie szlachetne nie zawsze można od ręki nabyć – trzeba ratować się innymi sposobami . Zerknij koniecznie na moje propozycje „prezentów dla niej”. Sama z przyjemnością kilka z nich znalazłabym pod choinką, a najlepiej gdyby przyszły same do mnie, ot tak bez okazji!

PREZENT „DLA NIEJ” CZYLI CO KUPIĆ MATCE ŻONIE I KOCHANCE

Zestaw krem, tonik i mleczko do demakijażu. Ten zestaw trafi w każde gusta zarówno dla matki, żony jak i kochanki. Tu nie ma problemu, że wybierzesz zły kolor czy zapach. Każda kobieta potrzebuje tych niezbędnych do codziennych rytuałów kosmetyków. Ubrane w gustowną kosmetyczkę stanowią prezent godny polecenia każdemu mężczyźnie w opałach przed zbliżającymi się świętami.

1 (2)

Zestaw do kąpieli. Piękne czekoladowe muffiny i praliny towarzyszące kobiecie w łazience – to zdecydowany strzał w dziesiątkę. Dlaczego? My drodzy Panowie wiemy najlepiej – czekolada nie zadaje pytań, czekolada rozumie.

by dziubeka

Bransoletka by Dziubeka – to śliczny i niedrogi prezent. Taki niezobowiązujący, ale radujący kobiece oko. Możesz wybrać, zależnie od relacji, serduszko lub inną ozdobę, która będzie zdobić tą biżuterię. Jeśli więc Twój portfel bardzo się buntuje przed świątecznymi wydatkami, a rozsądek podpowiada zakup mikołajkowego prezentu – nie zastanawiaj się dłużej. To będzie na pewno dobry wybór.

1 (4)

Koszulka nocna. Jeśli zdecydujesz się na ten prezent, sprawisz przyjemność również sobie – oczywiście w przypadku, gdy otrzyma go Twoja luba. W końcu to Ty ją oglądasz co wieczór, miło jeśli żona, choć na chwilę, zamieni cieplutką flanelę na wybrany przez Ciebie seksowny ciuszek. Czerń to zdecydowana klasyka, zdobiona delikatną koronką powinna spodobać się każdej kobiecie.

1 (5)

Portfel Wittchen to bardzo dobry jakościowo wybór. Koniecznie w kolorze czerwonym – ponoć przyciąga pieniądze (byle nie Twoje ;)! To również uniwersalny prezent dla niej. Przyda się praktycznie każdej kobiecie. Zawsze w odpowiednią przegródkę możesz włożyć swoje zdjęcie, aby przypadkiem nie pomyliła cię z nikim innym…

1 (6)

Pozłacany naszyjnik z sercem. To wybór niskobudżetowy, nie ogołoci Twojego portfela a ucieszy zarówno dziewczynę, jak i żonę. Dodatkowo to jeden z najmodniejszych wzorów.  Ps. Kochanka może być odrobinę rozczarowana – tak o jedno zero w cenie.

1 (1)

Zestaw Dolce&Gabbana – woda perfumowana i balsam. Nie pytaj nawet nie musisz wąchać . Tu liczy się marka! Przy Dolce&Gabbana nie zadaje się pytań. Możesz być pewien, że kochance zaimponujesz, a żona ucieszy się z kwiatowych, lekkich perfum. Sukces gwarantowany. Pamiętaj jednak, że jeśli chodzi o matki, są zazwyczaj bardziej wybredne w kwestii zapachów.

1 (12)

Biżuteria z kamieni naturalnych – perła i kryształ czyli wracamy do klasyki. W końcu diamenty! Może nie są to to te 24-karatowe, jednak świecą się prawie tak samo, a tu połączone są jeszcze z perłami… Kobiety niczym sroczki uwielbiają świecidełka. Ten zestaw możesz sprezentować z powodzeniem zarówno mamie, ukochanej, babci jak i koleżance z pracy. No i w końcu prezent idealny!

 

Nie jest więc trudno wybrać i kupić „prezent dla niej”. Ja w ciągu 30 minut jestem w stanie wskazać przynajmniej kilkanaście produktów, które chciałabym mieć i to tylko z jednej strony. Jednak jakoś zawsze okazuje się, że inne wydatki stają się ważniejsze i zakupy odchodzą w siną dal. Jednak Mikołajki, urodziny, święta i inne okazje są doskonałym momentem na zrobienie wishlisty i spełnienie chociażby kilku z zachcianek. Tym bardziej, że mikołajkowa oferta Limango znowu kusi wysokimi rabatami sprawdzonych marek. No i mamy pewność, że prezenty trafią do nas na czas!

Bez nazwy-2

A MOŻE CHCESZ ZGARNĄĆ BON NA ZAKUPY?

Jako, że czas obdarowywania prezentami zbliża się wielkimi krokami, przygotowaliśmy malutki upominek w postaci konkursu.

Zerknij na kampanie mikołajkowe (klik) i daj znać w komentarzu który z produktów chciałbyś/chciałabyś dostać w prezencie. Odpowiedź, która najbardziej przypadnie mi do gustu zostanie nagrodzona bonem o wartości 200zł do wykorzystania na zakupy w Limango.pl! Do dzieła!

Ps. Na zgłoszenia czekam do 11.11.2015r do 23:59

WYNIKI

Bon na zakupy trafia do autora komentarza:

„Nie mam kochanki, mam za to żonę i matkę. W jednej osobie. Żona dla mnie, mama dla naszych dzieci. Trafiłem tu, bezowocnie wpisując w Google „co kupić żonie na Mikołajki” i tak mnie wciągnęło, że stronę „scrolluję” w górę i w dół od jakichś 10 minut, nie mogąc zdecydować się, czy bardziej iść w elegancką klasykę (biżuteria), dotyk luksusu (perfumy) czy flirt (seksowna bielizna). I tak myślę, myślę, a kursor w milczeniu podąża za mną…
Ostatnio zrobiło się ciężko. Dwójka dzieci, ogrom pracy, logistyka przedszkolno-domowa, przyprawiająca o zawrót głowy. Coraz mniej czasu na spokojną rozmowę przy kawie, gdy dzieci w locie trzeba ubierać, karmić, wieźć na basen, jechać do Tesco na zakupy…Uświadomiłem sobie, że nie pamiętam, kiedy z żoną ostatnio siedziałem i rozmawiałem tak po prostu. Nie o dzieciach. Nie o rachunkach. Nie o tym, że kotu karma się skończyła. Dużo nas razem, ale mało nas tylko we dwójkę, bo dzieci nie ma z kim zostawić i wyjść jako para, małżeństwo, zakochani trzymający się za rękę…Popatrzeć sobie w oczy, pośmiać się, zjeść kilka (za) drogich potraw i popić (za) drogim winem. Nas zabrakło, no. Dlatego kupię koronkową bieliznę, która rozbudza wyobraźnię. Nie dla siebie, bo jestem facetem i jestem wzrokowcem (nieee, wcaleeee;) Dla nas – byśmy mogli wieczorem przypomnieć sobie, że ogień nadal tam jest, pod kurzem codzienności. Tli się, tli. Trzeba tylko pomóc mu rozpalić się na nowo…
O, ten biustonosz Joelle:
https://www.limango.pl/shop/detail/?cid=19449&prodid=3759517
Bogdan
marzeobarce@gmail.com

Serdecznie gratuluję i proszę o kontakt mailowy maksymalnie do 30 listopada, w przeciwnym wypadku zostanie wybrana kolejna osoba.

logo (1)

Post powstał we współpracy z Limango.

  • Zwykła Matka

    Te branzoletki i koszulka nocna mi sie podobaja 🙂

  • Prezentów nigdy za wiele, mogą być też bez okazji.

  • Dominika Goralska

    Nie miałam problemu z wyborem. Uwielbiam kupować prezenty.
    Od razu w oko wpadł mi lampion. Byłby on prezentem dla rodziców, kiedy tylko zapala światełko i spojrzą to bede pamiętać, ze mimo iż dzieli nas ponad 1800km myśle o nich każdego dnia.

  • Agnieszka Jarzębowska

    Nie pogardziłabym zestawem składającym się z kremu, toniku i mleczka do demakijażu,..,jak każda kobieta uwielbiam kosmetyki a w dodatku zapakowane w piękną kosmetyczkę i czego więcej chcieć:)))

  • Magdalena Świtała

    Mikołajki to czas prezentów radujących duszę i oczy, więc daruję sobie wybieranie rzeczy
    praktycznych i ze wszech miar użytecznych;) Od razu wpadły mi w oko zabawne
    miski w kształcie twarzyczek: roześmiane od ucha do ucha, zamyślone, strojące
    dziwne miny. Pasowałyby idealnie do dwóch doniczek, które wyszperałam na pchlim
    targu – są to główki chłopca i dziewczynki. W święta zawsze wychodzi ze mnie
    mała dziewczynka, lubiąca bawić się lalkami;) Stąd też mój wybór jest taki a
    nie inny. Te miseczki są tak ładne, że żal byłoby mi używać je w kuchni. Trzymałabym
    w nich biżuterię albo malutkie fiolki z próbkami perfum. O, albo koraliki, z
    których podczas długich, jesiennych wieczorów powstanie unikatowa biżuteria. Wstając
    codziennie rano i patrząc na nie od razu miałabym lepszy humor i pewnie
    uśmiechałabym się jeszcze w drodze do pracy;) Mam tylko nadzieję, że szef nie uzna mnie za niepoczytalną;) A co tam, dla takich miseczek warto zaryzykować!

  • Aga

    Cóż, jako matka dzieci-dinozaurów nie mam innej opcji jak wybrać ręczniki Cuddledry z motywem smoka (ale uznajmy, że to dinozaur ;)) Ręczniki znalazłyby u nas wiele zastosowań: od tych do których są przeznaczone, po np. przebranie do sztuki o Smoku Wawelskim, którą od roku wałkują moje dzieci (chodzi oczywiście o postać dinozaura, tfu: smoka 😉 Dzieci byłyby mega szczęśliwe, a jak one to i ja 🙂 I to byłby dla mnie najlepszy prezent do Limango.

  • Wierszem pisać nie będę, poematów tworzyć także nie zamierzam, zrobię to tak po swojemu, szczerze i od serca. Otóż przejrzałam wszystkie kampanie i w obecnej chwili jedna jest mi szczególnie bliska.Całkiem niedawno dowiedziałam się, iż zostanę mamą, dlatego też to kampania Hotmilk urzekła mnie i mną zawładnęła. Mimo tego, iż jest to moja druga ciąża, to przeżywam ją równie mocno i cieszę się na każdą myśl o maluszku, który za kilka miesięcy pojawi się na świecie. Bycie w ciąży jeszcze bardziej motywuje mnie do dbania o siebie. Nie chciałabym aby mąż i syn oglądali mnie taką „rozlazłą” i zaniedbaną. W tych tak ważnych dla mnie chwilach chciałabym się czuć nie tylko komfortowo ale i być pewną siebie, świadomą swej wartości, walorów kobietą. Chcę czuć się kobieco i seksownie. I właśnie bielizna ta może mi w tym pomóc. Piękna i zmysłowa w ciąży, taka właśnie chcę być. A i po porodzie, kiedy to karmić będę piersią swoje dziecko, chciałabym mieć to poczucie, że moja bielizna dalej podkreśla we mnie to, co najpiękniejsze. Jako że jestem posiadaczką dosyć sporego biustu, to tym bardziej muszę o niego dbać i podkreślać swe walory, którymi tak zachwyca się mój ukochany. Oczyma wyobraźni już widzę siebie w tejże bieliźnie, uśmiechniętą w ciąży, uśmiechniętą i po porodzie. Uśmiechniętą jako matka, uśmiechniętą i szczęśliwą, jako żona. 😉 Paulina Terlecka

  • Aneta Krywalska-Szulc

    Ja ucieszyłabym się z bielizny od Esprit. Jestem nie tylko mamą, żoną, ale i kochanką (swego męża 😉 ). A przede wszystkim jestem kobietą i chcę czuć się pewnie, seksownie i kobieco. Nawet jeśli bielizna jest ukryta pod ubraniem, to właśnie ona sprawia, że moja pewność siebie i kobiecość wzrasta…

  • Mi przypadła do gustu piękna, jasnoróżowa pościel z kokardkami. Jestem nią zachwycona. 🙂

  • Wojciech Świerczyński

    Zdecydowanie zegarek! Może w końcu przestałbym się spóźniać, a żona miała by mniej powodów do zrzędzenia. BRAK ZRZĘDZENIA= ŚWIĘTY SPOKÓJ, czyli de facto chciałbym ŚWIĘTY SPOKÓJ 😛

  • Ta bransoletki skórzane są mega wyjechane!!! Czemu: no żeby w końcu kupić coś sobie, coś zbędnego, ale wymarzonego. Żeby móc rzucić w kąt tę myśl ” są potrzebniejsze wydatki” i zaszaleć tak po prostu!

  • Ana ST

    Drogi świ Mikołaju
    Z racji tego ,że w ubiegłym roku nie postarałeś się za bardzo.A wręcz wcale (no wiesz co!Skarpetki).W tym roku postanowiłam prezent wybrac sobie sama. . Wejdz prosze łaskawie na strone Limango i swoją reniferową myszką kliknij kilka razy w prawo i raz w lewo i tam zobaczysz moje marzenie. To komplet pościeli w kolorze miętowo czekoladowym. Oj tarzałabym się w tej czekoladzie i obsypywała mięta.I spała…spała…spała…W takim lożu to z wilka rozkoszą. To jest moje małe marzenie.

  • Mnie najbardziej spodobały się ubrania termoaktywne. Od jakiegoś czasu rozglądam się za takowymi, a widzę, że w powyższym sklepie mają je w bardzo dobrych cenach.

  • Przy okazji Mikołajek, czy Świąt praktycznie wszystkie mamy,
    mówią do partnera swego: „Cóż my dziecku damy?!”…
    I nagle wszyscy myślą, przez całe dnie główkują,
    a kiedy coś wymyślą – pięknie to pakują.
    Bo my mamy to chyba wszystkie tak mamy,
    że do wszelkich prezentów wiele serca wkładamy.
    Lecz w całym wielkim, Świątecznym zamieszaniu,
    zapominamy o kimś, kto też ważny w tym mieszkaniu.
    Zapominamy o kimś kto sprząta i pierze,
    kto usypia do snu co dzień i pieluszki też przebierze.
    Myślimy o parterze, dziecku i rodzinie,
    a pamięć o nas samych gdzieś nam zawsze ginie…
    Więc w tym roku takie podjęłam wyzwanie,
    że sobie też prezent zrobię i wiem, że tak się stanie.
    W Limango z tej okazji świetne są kampanie,
    więc pewna jestem tego, że będzie tam coś dla mnie.
    Więc szukam i patrzę, aż oczom nie wierzę,
    przemierzam wzrokiem w dół i wszystko nim mierzę.
    Aż wreszcie moim oczom coś się ukazuje,
    co sprawia, że wewnątrz mnie coś nagle się raduje.
    Kobiety lubią spać w pięknie posłanym łóżku,
    nawet jeśli pod kołdrą, cała masa jest okruszków.
    Więc proszę Cię bardzo Mikołaju mój kochany,
    bądź dobry i w tym roku zrób prezent też dla mamy!

  • Cukromania

    Ponieważ lubię się dzielić zafundowałabym prezenty najbliższym! Każdy dostałby ode mnie w prezencie fajny kubek termiczny, bo jesteśmy rodziną smakoszy kawowych i herbacianych. No i miłość i szczęście mnożą się tylko wtedy, kiedy się je dzieli <3

  • Martyna Wajcht

    Tak chodzę po stronach , przeglądam , caly czas myślę i zastanawiam sie co by tu wybrac . Co jest najbardziej przydatne mi , czego bym potrzebowala. Co by mi sprawilo przede wszystkim przyjemność. Bo wlasnie o to chodzi by prezent byl zapamiętany w dobry sposób i miły. No wiec pomyslmy….Od roczku moje zycie wzbogacone jest o malutka dziewczynkę, ktorej poświęcam sie w calosci . Jestem mega , mega szczęśliwa Mama, ale marzy mi sie jedno spokojny sen – ooo tak! Taki relax mi sie marzy!. By moc sie wyspac ale tak przez cala noc…hmm jak byloby fajnie te marzenie spelnic . W dodatku w przepięknej, haftowanej pościeli , która zadba o lekki , sprawiający przyjemność sen! Ktory dalby mi jeszcze wiecej sily na kolejny zwariowany roczek z Moja pociecha! Sprawil , ze moje samopoczucie sie polepszy i w koncu Mama zrobic cos dla siebie. Taka mała , zwyczajna rzecz ale potrafi sprawić , ze człowiek zupełnie inaczej funkcjonuje.

    P.S Podobno mówią „ Jak sobie pościelisz , tak sie wyspisz „ Tu by sie zgadzało. W nowej poscieli sen bylby jeszcze bardziej komfortowy! A tego snu mi naprawde potrzeba.

  • marzeobarce

    Nie mam kochanki, mam za to żonę i matkę. W jednej osobie. Żona dla mnie, mama dla naszych dzieci. Trafiłem tu, bezowocnie wpisując w Google „co kupić żonie na Mikołajki” i tak mnie wciągnęło, że stronę „scrolluję” w górę i w dół od jakichś 10 minut, nie mogąc zdecydować się, czy bardziej iść w elegancką klasykę (biżuteria), dotyk luksusu (perfumy) czy flirt (seksowna bielizna). I tak myślę, myślę, a kursor w milczeniu podąża za mną…
    Ostatnio zrobiło się ciężko. Dwójka dzieci, ogrom pracy, logistyka przedszkolno-domowa, przyprawiająca o zawrót głowy. Coraz mniej czasu na spokojną rozmowę przy kawie, gdy dzieci w locie trzeba ubierać, karmić, wieźć na basen, jechać do Tesco na zakupy…Uświadomiłem sobie, że nie pamiętam, kiedy z żoną ostatnio siedziałem i rozmawiałem tak po prostu. Nie o dzieciach. Nie o rachunkach. Nie o tym, że kotu karma się skończyła. Dużo nas razem, ale mało nas tylko we dwójkę, bo dzieci nie ma z kim zostawić i wyjść jako para, małżeństwo, zakochani trzymający się za rękę…Popatrzeć sobie w oczy, pośmiać się, zjeść kilka (za) drogich potraw i popić (za) drogim winem. Nas zabrakło, no. Dlatego kupię koronkową bieliznę, która rozbudza wyobraźnię. Nie dla siebie, bo jestem facetem i jestem wzrokowcem (nieee, wcaleeee;) Dla nas – byśmy mogli wieczorem przypomnieć sobie, że ogień nadal tam jest, pod kurzem codzienności. Tli się, tli. Trzeba tylko pomóc mu rozpalić się na nowo…
    O, ten biustonosz Joelle:
    https://www.limango.pl/shop/detail/?cid=19449&prodid=3759517
    Bogdan
    marzeobarce@gmail.com

  • to wi

    Mikołajkowe Kampanie na Limango.pl coś w sobie mają – one jakąś tajemnicę szczęścia, zadowolenia w sobie posiadają . Niczym Święty Mikołaj zjawiają się i niespodzianki wręczają niezapodziewanie – które to czekają tylko na odpakowanie. Każda kampania Mikołajkowa ma w sobie „ukryte” perełki, które z radościa w sercu przygarnąłbym dla swojej rodziny, dla swojej żony i dzieci . Jak dotąd wszelkie kampanie kończą się 11 listopada, jednak jest w czym wybierać – każda ma swój niesamowity asortyment, każda kusi czym innym .

    Cóż… gdybym tylko mógł wybrać jeden z produktów w tych kampaniach, bez wyrzutów sumienia zdecydowałbym się na matę wielofunkcjyjną „Piesek Henri „https://www.limango.pl/shop/detail/?cid=19381&prodid=3756361 . Czemu akurat ją ? Gdyż w ciągu najbliższych kilku dni na świecie pojawi się nasze długo oczekiwane maleństwo , i dla nas rodziców, jego pojawienie się będzie największym i BEZCENNYM prezentem, którego nic nie zastąpi. Wybrałem matę właśnie dla tego maluszka, który z niecierpliwością chce wyjść już z maminego brzuszka .

    Ta mata pozwoli nam jeszcze bardziej wpierać rozwój dzieciny, a zarazem da bezpieczeństwo, wygodę i świetną jakość wykonania . Niesamowity wzór, wspaniałe wykończenie . Odkąd żona zaszła w ciążę już nie myślę w kategoriach „ja i ona”, teraz myślę o tym, co lepsze by było dla ‚nas”.

    Zmieniłem się . Zmieniłem się nie do poznania. Z dawnego egoisty, chcącego jak najwięcej dla siebie, stałem się czułym i hojnym mężem, opiekuńczym przyszłym tatą . Nie wyobrażam sobie dnia bez mojej rodziny, nie wyobrażam sobie dnia bez „rozmowy” z żoną i jej „brzuszkiem” . Jestem zakochany w dotychczasowym życiu, i choć na co dzień nie jest kolorowo a czasem nawet ponuro ( bo każdy ma problemy) to jednak staram się iść przez życie z uśmiechem .

    Wybrałem tą matę jako prezent ponieważ dla mnie największym prezentem będzie uśmiech, zadowolenie i prawidłowy rozwój mojego maleństwa . Ot tyle ! Nie ma tu co koloryzować … Pozdrawiam Tomasz, wwiissnia@gmail.com

    http://image.ceneo.pl/data/products/23854187/i-sterntaler-mata-edukacyjna-piesek-henri-91346.jpg?=5a7b7

  • Kawaler 123

    https://www.limango.pl/shop/detail/?cid=19188&prodid=3772713
    Zawsze mam problem z odpowiedzią na takie pytanie, no bo jak nałogowy prezentoholik może nagle z pośród długiej listy wspaniałych produktów wybrać tylko jeden (ewentualnie drugi gdy nie dopisze mu szczęście i zwyczajnie ktoś go ubiegnie z zakupem!) ? No nie możliwe! A jednak dokonałem wyboru. Zwyciężył w tym wypadku rozum. Bo, moi Drodzy Państwo z zaprezentowanych kampanii mikołajkowych chciałbym podarować przytulankę z pozytywką – ‚Konik Gaston’ mojemu synkowi. Dlaczego ? Bo chcąc nie chcąc, część pozostałych rzeczy jest mu ‚chwilowo’ niepotrzebna – samodzielnie siedzieć jeszcze nie umie, więc tymczasowo z konika na biegunach korzystał nie będzie, ma już leżaczek-bujaczek, a więc kolejnego nie pożąda, od niedawna z przyjemnością czytam mu bajki, więc i auddiobooki odpadają. A przytulanki ? Jego dalsze wojowanie przed snem, gdy jest już lekko śpiący nie wchodzi w grę 🙂 Więc ‚Konik Gaston’ wtuliłby się do synka, a muzyka z pozytywki utuliłaby go do snu 😀 Oczywiście ucieszyłaby się z takiego prezentu również mama, która to już nie jedną noc ma nieprzespaną :))

  • Anna Sobańska

    Perfumy Dolce&Gabbana pour Femme stworzone są dla mnie;

    One schowają moje słabości na dnie… 🙂

    Podkreślą pewność siebie i inne cechy mocne;

    przykują uwagę Męża, gdy rozpalę lampki nocne… 😉

    Jestem odważna, zdecydowana, wiem, czego chcę;

    Przepiękny kobiecy zapach podkreśli cechy te 🙂

    Dominacja kuszącej wanilii i zmysłowego heliotropu,

    Każdego, co poczuje, momentalnie zbije z tropu 😉

    Już kropla za uchem i w zgięciach mych rąk;

    Rozbudzi wonią swą, niczym błysk, czy prąd 😉

    Przejdzie przez nozdrza nutka tangerynki;

    malina, jaśmin i woń mandarynki.

    Zapach D&G pour Femme – jak ja – dominujący.

    Przywołuje na myśl taniec dziki, gorrrący 😉

    W towarzystwie pomaga skupić uwagę innych;

    Czasami grzeszne myśli, czasem uśmiech niewinny 😉

    Dla kobiety z klasą i pełną elegancji;

    Do pracy, na spacer, do niebanalnej stylizacji 🙂

    W tym zapachu kryje się kwiat pomarańczy;

    gdy Mąż poczuje, wiem, że ze mną zatańczy 🙂

    To zapach co zniewala z każdą chwilą;

    Na pewno niejeden wieczór perfumy ten czas umilą! <3 <3 😀

    I to właśnie byłby wymarzony prezent dla mnie;
    bo wiem, że Mężowi z wrażenia szczęka opadnie 😉

    Anna Sobańska 🙂

  • Daria Walorczyk

    Chciałabym dostać na Mikołajki
    nową torebkę, piękną jak z bajki!
    Prosto z Italii, Mila Blu czy Gobi –
    – to bez znaczenia, każda mnie ozdobi!
    Ale choć jestem dziewczynką dużą,
    świąteczne harce mnie wcale nie nużą,
    Na Mikołaja czekam tak jak i synek –
    marzą nam się klocki i mnóstwo pacynek!
    A że poza torbą dla pani mamusi
    Limango mnóstwem zabawek kusi…
    Wielkie obniżki, przeceny, rabaty…
    Wybór prezentów należy do taty!

  • Monika Popłońska

    W moim domu rodzinnym nigdy nie obchodzono Mikołajek. Nie było żadnych upominków- ani małych, ani dużych, dlatego w domu który tworzę teraz z mężem i dwójką naszych pociech Mikołajki są, owszem ale tylko dla dzieciaczków. Właśnie ze wzgledu tych ważniejszych wydatków odpuściliśmy sobie wzajemne obdarowywanie, no i dlatego gdy przeczytałam zadanie konkursowe,nie wiedziałam od czego zacząć 🙂
    Ale mam, wybrałam 🙂 Jest to komplet sześciu audiobooków: https://www.limango.pl/shop/detail/?cid=19187&prodid=3741440
    Pewnie dziwisz się dlaczego? 🙂
    Każdy z nas gdzieś goni… Chciałby coś mieć, coś osiągnąć. Ciągle czymś zajęci narzekamy na brak czasu… Brak czasu dla siebie, brak czasu dla dzieci, brak czasu na cokolwiek. Bardzo chciała bym dostać kiedyś taki mały prezent w postaci np. dodatkowego kwadransa 🙂 I wiecie co? Chyba wiem jak mogę go sobie podarować. Myślę że audiobook właśnie byłby takim małym pretekstem by go znaleźć. Żeby zatrzymać się na chwilę, usiąść wygodnie z dzieciakami na kanapie i poświęcić im to bonusowe 15 minut. Włączyć płytę, wsłuchać się w tekst… Wolnymi rękoma tulić zadowolonych łobuziaków… 🙂 Bez ślinienia stron i gryzienia okładek, bez męczenia oczu. Tak, to jest mój idealny prezent.

  • Monika Popłońska

    W moim domu rodzinnym nigdy nie obchodzono Mikołajek. Nie było żadnych upominków- ani małych, ani dużych, dlatego w domu który tworzę teraz z mężem i dwójką naszych pociech Mikołajki są, owszem ale tylko dla dzieciaczków. Właśnie ze wzgledu tych ważniejszych wydatków odpuściliśmy sobie wzajemne obdarowywanie, no i dlatego gdy przeczytałam zadanie konkursowe,nie wiedziałam od czego zacząć 🙂
    Ale mam, wybrałam 🙂 Jest to komplet sześciu audiobooków: https://www.limango.pl/shop/detail/?cid=19187&prodid=3741440
    Pewnie dziwisz się dlaczego? 🙂
    Każdy z nas gdzieś goni… Chciałby coś mieć, coś osiągnąć. Ciągle czymś zajęci narzekamy na brak czasu… Brak czasu dla siebie, brak czasu dla dzieci, brak czasu na cokolwiek. Bardzo chciała bym dostać kiedyś taki mały prezent w postaci np. dodatkowego kwadransa 🙂 I wiecie co? Chyba wiem jak mogę go sobie podarować. Myślę że audiobook właśnie byłby takim małym pretekstem by go znaleźć. Żeby zatrzymać się na chwilę, usiąść wygodnie z dzieciakami na kanapie i poświęcić im to bonusowe 15 minut. Włączyć płytę, wsłuchać się w tekst… Wolnymi rękoma tulić zadowolonych łobuziaków… 🙂 Bez ślinienia stron i gryzienia okładek, bez męczenia oczu. Tak, to jest mój idealny prezent.

  • Marta Zet

    Życie mojej babci nie należało do najlżejszych – wojna, która zabrała rodziców i część rodzeństwa, bieda i tragiczna strata męża, gdy była w ciąży z piątym dzieckiem…Przez resztę życia babcia była więc do bólu oszczędna i nie mogła odnaleźć się w latach 90-tych, które pozwoliły poczuć nam, Polakom, smak konsumpcji. Pamiętam jaki stosunek miała do opakowań jednorazowych po jogurtach – myła je i składowała, bo przecież „mogą się przydać, nie można wyrzucać”…Po co to piszę? Na 75. urodziny kupiłam jej rajstopy. Wiem, prezent mało „glamour”:), lecz budżet uczennicy (miałam 16 lat) tylko na tyle mógł sobie pozwolić. Żal mi było patrzeć na pocerowane rajty, których nie miała serca wyrzucić i cerowała, cerowała, cerowała – aż na całej ich powierzchni widniały ściegi, niczym ulice namalowane przez kilkulatka…Rok później moja babcia zmarła. Porządkując jej rzeczy kilka tygodni później znalazłam rajstopy, które podarowałam jej na urodziny. Nierozpakowane, nigdy nie noszone. Nawet wiem dlaczego. Przecież „szkoda ich”, skoro jeszcze na ostatnich nitkach trzymają się te stare…Pamiętam, że serce pękło mi na pół, gdy uświadomiłam sobie, że ta kobieta nigdy nie zrobiła nic dla siebie i nawet rajstopy uważała zbyt wielkim luksusem dla swojej skromnej osoby.
    Moja mama jest podobna do babci. Nie chodzi tylko o zielone oczy, kruczoczarne włosy i tę minę, którą mama robi, gdy się zamyśla. Ona także uważa, że „jej się nie należy” i dopóki ma tyle, ile ma – dopóty nie chce więcej. A przecież życie jest krótkie, jest krótkim trzepotem motylich skrzydeł i każdy zasługuje czasem na jakiś mały luksus, na coś zupełnie niepotrzebnego, lecz radującego serce. Jakiś drobiazg, jakąś fanaberię, jakiś powód do uśmiechu. Dlatego sprawiłabym jej chętnie piękne perfumy Jimmy Choo, które pozwoliłyby jej poczuć się wyjątkowo i na chwilę „odlecieć” w krainę luksusu, elegancji i beztroski.
    https://www.limango.pl/shop/detail/?cid=18904&prodid=3787629
    zytkamarta@gmail.com

  • Jestem debiutującą przyszła Matką Polką, w dodatku mega zagubioną i nieco przerażoną. Jakiś czas temu zainstalowałam sobie w telefonie specjalną aplikacje, która odlicza za mnie dni do porodu (jakbym sama nie umiała 🙂 i właśnie dziś dowiedziałam się, że weszłam w 30 tydzień mojej ciąży. Blady strach obleciał moje ciało i coraz większe pośladki. 🙂 Do tej pory wiele zastanawiałam się nad macierzyństwem i słynnym instynktem. Owszem, od początku cieszyłam się na wieść o ciąży, jednak uczciwie przyznam, że nie czułam tak w 100%, że będę matką, że będzie dziecko i że zmieni się diametralnie moje dotychczasowe życie. W ciąży mam swoje wzloty i upadki. Czasem chodzę naładowana endorfinami, a czasem (zwłaszcza gdy patrzę w lustro lub walczę ze zgagą) mam prawdziwe ciążowe doły i doliny. Ale do czego zmierzam? Dziś, na widok tej dziwnej aplikacji w telefonie i magicznej cyferki „30” przy liczniku ciążowych tygodni, poczułam, że chyba się zaczyna… Nie poród, a rodzenie instynktu macierzyńskiego i magicznego syndromu wicia gniazda. Bo ja dokładnie przejrzałam ofertę Limango i 99% rzeczy, na widok których szybciej zabiło serce, to były typowo „dzieciowe” prezenty. Niania elektronczna Simply Care – to produkt, który chciałabym dostać w prezencie mikołajkowym. Nie perfumy, nie seksowną bieliznę (w którą moje obecne „melony” i tak by nie wlazły :), nie kobiece fatałaszki. Ja wiem… wciąż jestem kobietą, ale w tej chwili szala życiowych ról chyba bardziej się przechyla w kierunku bycia mamą. Bo ja gdzieś głęboko czuję, że to będzie wyjątkowa rola w wyjątkowym życiowym spektaklu. I zrobię wszystko, by dostać za nią Oscara.

  • Kasia Wierzba

    Przeglądając ofertę w moje oczy wpadła bielizna od Esprit.Bielizna Esprit to najlepszy prezent na Święta dla każdej kobiety.Bielizna pozwala mi się poczuć prawdziwą kobietą, bo kiedy wiem,że pod ubraniem mam piękną bieliznę czuję się pięknie i kobieco.Elegancko i powabnie.Nie tylko ubranie i szpilki sprawiają,że czujemy się pewne siebie 100% kobietami.Bielizna nada naszemu ciału powabu i ukryje niedoskonałości.Potrafi z „szarej myszki” zrobić piękną zmysłową emanującą seksem kobietę.Świadomość,że mam na sobie piękna bieliznę sprawia,że czuję się wyjątkowo,jestem uwodzicielska.Wprawia mnie w dobry humor i świetne samopoczucie.Wręcz tryskam energią.Najważniejsze,żeby była to dobrze dopasowana bielizna,bo nawet najpiękniejsza i najdroższa źle dopasowana psuje cały efekt.Bielizna pozwala mi także wydobyć od mojego męża co tylko chcę :)Mając tylko bieliznę na sobie,mąż nie potrafi mi niczego odmówić…także władza nad mężczyznami jest dodatkowym atutem :)Święta to wyjątkowy czas,więc czas także na wyjątkową bieliznę Esprit.

  • foryoustyletv

    Świetna kampania Mikołajkowa od limango, dla każdego dla kobiety, mężczyzny i dziecka. Tyle cudowności i rabatów, i tak wiele uśmiechniętych twarzy, kiedy otwiera swój prezent:)Jestem matką 3 letniej córeczki, która uwielbia zabawki zwierzątka i lubi rysować. Tutaj weszłam w link do kampanii mikołajkowej i zobaczyłam takie słodkie zabawki dla mojej córeczki, który uwielbia oglądać reklamy takich zabawek w telewizji. Kocha misie,koty i konie. Jestem zafascynowana tymi zabawkami, które proponuje firma limango. Znaleźć można tutaj naprawdę świetne zabawki, które uszczęśliwiłyby moją córkę. Ne pewno wybrałabym dla dziecka klocki, dzięki którym dziecko kreatywne myśli i się rozwija, jakąś układankę, gdzie dopasowywała, by elementy. Świetnym pomysłem byłyby świnki do kąpieli, gdyż te zwierzątka lubi oglądać w książeczkach. Uwielbia się kąpać, więc chętnie myłaby zwierzątka i bawiła się w farmę:) Takie zabawki świetnie, by pozwoliły zamienić święta w wspólną , świetną zabawę z dzieckiem:) Byłabym szczęśliwa, aby moje dziecko mogło otrzymać tak piękną, wymarzoną paczuszkę na święta. Już widzę jej radość i podskakiwanie z radości!!! Lubię ,kiedy moje dziecko jest szczęśliwe, wtedy i ja jestem zadowolona. My dorośli kochamy prezenty, a dzieci jeszcze bardziej:)
    mój email: foryoustyletv@gmail.com

  • Mamabrunonka

    Wyslalam wczoraj komentarz i zniknal:(Nie przeszedl moderacji?

    • Jest już 🙂 Dopiero teraz zaakceptowałam komentarze 🙂

      • Mama Brunonka

        Dziękuję serdecznie za odpowiedź, bo byłam w strachu, że moje wypociny znikły w cyberprzestrzeni 😛

  • 56manka

    Przegapiłam ;((
    A kiedy można spodziewać się wyników ? Przynajmniej przeczytam i jak odpowiedź będzie „wybitna” to chociaż nie będę załowała:)

  • marzeobarce

    Serdecznie dziękuję! Już piszę maila!

  • Ladymami Paulina

    Jestem ciekawa co w tym roku Mikołaj-Mąż mi podaruje, bo obstawiam, ze będzie to bielizna lub kosmetyki. Trudniej jest wybrać prezent dla faceta ;).

  • deli

    Moja chciała spływ Pilicą – z radością się dostosowałem 😀

  • Arkadiusz

    Moja żona dawno nie miała odrobinę czasu dla siebie dom, mąż, dzieci, praca i inne obowiązki na to nie pozwalały. Na Mikołajki szykuje jej niespodziankę – weekendową wycieczkę do Leszna do tunelu aerodynamicznego, wynająłem dla żony i jej koleżanki hotel i masażystów. Mam nadzieję, że chwila relaksu przed świętami dobrze jej zrobi. A ja będę opiekował się trzeba urwisami chyba sobie poradzę tam myslę.