CZEGO NIE POWINNO SIĘ ROBIĆ NA PORTALACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH

NA PORTALACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH

Portale społecznościowe stały się już codziennością, są tak powszechne, że nawet nie myślimy o tym co tam faktycznie robimy. Często wśród znajomych na „fejsie” widze aktualizacje statusu, które zostały wyraźnie przeznaczone tylko dla oczu kilku bliskich przyjaciół, ale udostępniane sa publiczne. Raz nawet zarzyło mi się zobaczyć małżeńską publiczną kłótnie przez internet ot tak na fejsie… Kolejny w kolejce jest Pinterest „pineski” które może mieśłyby się w ramach przyzwoitości w  magazynie dla dorosłych. Na twitterze, też można zaobserwować ciekawe pikantne szczegóły. Co ciekawsze zawsze trafiam na takie perełki przypadkiem – ma się tego farta, nie?

portale społecznościowe ściąga

Ten obrazek powyżej to super ściągawka z portali społecznościowych. Znałyście wszystkie portale? źródło – visual.ly

Nowa technologia pozwala na zamieszczanie zdjęć, aktualizacji nawet automatycznie. Smartfony, tablety i aplikacje sprawiły, że jest to tak łatwe, że nie zawsze ludzie zastanawiają się nad konsekwencjami. Jednak są rzeczy których w żadnym wypadku nie powinno się tam udostępniać.

10 rzeczy, których nie należy robić na portalach społecznościowych:

1. Nie pisz, że nienawidzisz swojej pracy  i swojego szefa
Twój szef może być idiotą, a twoja praca może być wyjątkowo nudna, ale nadal jest to praca. Wiele osób jest bez pracy, co prawda nie będę pisać frazesów że powinnaś się cieszyć że ją masz. Jednak pamiętaj że nawet idioci umieją korzystać z facebooka. Oprócz tego rekruterzy często przeglądają profile kandydatów na nowe stanowiska pracy – bo właśnie tam duo można się dowiedzieć o ludziach.

2. Nie daj się wciągnąć w kłótnię
Różnica zdań jest OK, każdy może mieć inne zdanie Wymiana poglądów jest jak najbardziej mile widziana. Jednak jeśli nie chcesz mieć nie przyjemności nie daj się podkusić i zdenerwować na tyle by „popełnić” kłótnie na facebooku. Często takie rzeczą sa później wywlekane, zdania wyciągane są z kontekstu.Znajdujesz więcej wrogów niż przyjaciół – i po co Ci to?

3. Nie plotkuj i nie obrażaj
Jeśli chłopak cię rzucił, mąż zdradził lub masz jakiś brud na swojego kierownika to nie znaczy, że powinnaś się przyczyniać do niepochlebnych opinii w Internecie na ich temat. „Czyń innym to, co chciałbyś, aby oni czynili Tobie” jest idealnym stwierdzeniem w dobie Internetu.

4. Nie proś o łaski
Jest wiele osób które grają w przeróżne gierki, i jeszcze więcej takich które proszą o lajki lub inne w konkursie. Czasami dostaję po 5 wiadomości od jednej „znajomej” z prośbą o głosik na coś tam – no szlak mnie trafia. Zwróciłam uwagę – jednak rozsyłanie takich wiadomości masowych jest extra i nadal trafiały do mnie prośby o lajki – więc usunęłam ze znajomych. Czy tylko mnie to wnerwia?

5. Nie chwal się za nadto
Niech ludzie wiedzą, że awansowałaś albo po prostu dostałaś nowy samochód, ale zrób to subtelnie. Pamiętaj, że większość osób wolałoby byś tego nie miała… Zresztą pamiętaj żeby to zrobić po fakcie, pamiętam sytuacje kiedy kumpela tak się zachłysnęła i opublikowała swój status jako zaręczona – była przekonana że tak właśnie będzie, a tu facet dwa dni później jednak dał jej kosza. Dość niezręcznie to wyszło.

6. Nie zaśmiecaj swoich kanałów
Na google plus jest możliwość wysyłki aktualizacji swojego statusu mailem do wszystkich obserwujących. Jak uważacie otrzymanie takich 10 mili w ciągu dnia, będzie motywujące do wejścia na taką stronę czy wkurzające no bo to chyba już spam?

7. Autolokalizacja z automatyczną aktualizacją statusu
Jesteś w supermarkecie, teraz jesteś w parku, teraz jesteś w pracy, teraz wchodzisz do szkoły… To chyba zmora. Sorry jakby ktoś chciał wiedzieć gdzie jesteś w tej chwili na pewno by do Ciebie zadzwonił prawda?

8. Nie należy zbyt mocno imprezować
Jeśli chcesz się napić, są szanse, twoi przyjaciele pewnie już wiedzą. Jeśli nie, nie pisz o tym codziennie. Ciągłe informacje o tym ile balowałaś, ile wypiłaś i gdzie się to nie bawiłaś i jakiego to masz super kaca  bardzo szybko przyczynią się do zepsucia reputacji online takiego imprezowicza.

9. Nie wstawiaj na portale prześmiewczych zdjęć. Czy to swoich czy tym bardziej Twoich znajomych. Jeśli bardzo Ci zależy by opublikować super śmieszną fotkę upewnij się, że nie sprawisz nią nikomu przykrości.

10. Nie wolno publikować zdjęć dzieci bez zgody ich rodziców!
Za każdym razem, gdy chcesz wstawić do sieci zdjęcia nie swoich dzieci pytaj o zgodę rodziców. Oni nie zawsze życzą sobie publikacji – to bardzo ważne, bo możesz w ten sposób stracić nawet najlepszych przyjaciół.

Jakich innych postów nie powinno się publikować? Podziel się swoją opinią!

 

W ramach tematu przypominam, iż można nas znaleźć na portalach społecznościowych w tym oczywiście na fejsie 😉

  • Paulina Kwiatkowska

    Podpisuję się rękami i nogami 😉

  • Marcelka

    Super tekst i ja zgadzam się 🙂

  • Tak! Zgadzam się ze wszystkim a zwłaszcza z punktem o grach. Nie powiem, sama grywam czasami ale nigdy nie wysyłam zaproszeń do ludzi, którzy nie grają i nie wyrażają na to zgody. Ale za to jak dostałam już chyba zaproszenie do każdej możliwej gry na „fejsie”. Tylko dlatego, że zagrałam w jakieś kulki. Wnerwia.

  • zycie na szpilkach

    W końcu jakaś bratnia dusza;) Z twoich punktów najbardziej nie znoszę 4 i 7 (zaproszenia do gier/stron oraz autolokalizacja). Ja jednak idę jeszcze dalej – szlag mnie trafia jak widzę statusy w stylu: „Oj, spać się chce” lub ” Hurra” – nie wiadomo o co chodzi, ale o to właśnie chodzi żeby inni zaraz pytali o co chodzi i głupia gadka się zaczyna:) Wiem, masło maślane, ale takie właśnie są w większości statusy na fb.

    …i ostatnia rzecz, której nie mogę znieść i przez którą już kilka osób poblokowałam – zdjęcia swoich dzieci w ilościach porażających, a wszystkie zdjęcia niemal identyczne. Ja rozumiem, że kocha się swoje dziecko i jest się z niego dumnym, ale błagam… jakiś umiar. Dziecko je zupę, dziecko się śmieje, dziecko płacze, w końcu dziecko robi kupę. Mamy nie są lepsze – zdjęcia w ciąży z brzuchem niemal z każdego tygodnia, fotki świeżo po porodzie, które wybaczcie, ale najczęściej są po prostu okropne.
    Aj…mogłabym tak długo, bo przyznaję, jestem cięta na tym punkcie, zresztą u siebie już się wyżyłam, może u ciebie aż tak nie będę:)
    Żeby nie było, że ja jestem święta- konto na fb mam, ale zdjęć i bezsensownych postów to się tam nie znajdzie:)

    • Zdjęcia są niestety i moim zboczeniem 😀 na wakacjach przez 5 dni natrzepałam 1500 fotek. Ale to chyba też zasługa bloga 😉 Staram się jednak nie przesadzać 😉

      • Zwyczajna mama

        ło ja cię…kiedy zdążycie to przejrzeć 😉

  • thestreetpink

    stuprocentowa racja 😀

  • Prawda, prawda!
    A słyszałaś o ostatnio dosyć głośnej sprawie, że nawet ZUS przegląda facebooka?