COTTON BALLS – czyli COTTONOVE LOVE

Mam słabość do wielu rzeczy. Do gorącego kakao w jesienny wieczór, do uśmiechu małego dziecka, do czekolady w gorszy dzień. Jednak otwarcie przyznaję się do swych słabości, jedną z nich są małe, wspaniałe firmy, które tworzą ludzie z sercem. Jedna z nich powstała całkiem niedawno, ale pewnie już o niej nie raz słyszeliście. Jeśli nie, zapewniam, że usłyszycie. Nie będzie to reklama w telewizji, czy ogromna reklama w czołówce prasy. Ta marka nie będzie potrzebować takiego marketingu. Usłyszysz o niej od mamy, najlepszej przyjaciółki, albo niechcący wpadnie Ci w ucho rozmowa dwóch kobiet jadących w autobusie – które wzajemnie będą polecać sobie jej produkty.

           COTTONOVE LOVE

COTTONOVE LOVE

Cottonove Love powstało z miłości do pięknych przedmiotów, z radości odkrywania cudownych drobiazgów dla siebie i dla Was. Pozwól aby nasze drobne skarby sprawiły Ci przyjemność, przyniosły ukojenie po ciężkim dniu. To naprawdę działa. Zapal ulubione lampki Cotton Ball Lights, postaw koło siebie najpiękniejszą świeczkę o cudownym aromacie, podaruj swojemu dziecku lub innemu członkowi rodziny coś od serca i ciesz się, poczuj tą radość, zrelaksuj się i odpocznij – w maleńkim stopniu dzięki Cottonove Love.

Oczywiście piszę o Cottonove Love, o firmie, o której obecnie aż huczy w internetach. Dziewczyny ruszyły z kopyta i nie zazdroszczę im natłoku pracy. Zamówienia spływają jak ciepłe bułeczki, bo przecież właśnie najlepsze są te rzeczy z polecenia. Wiem, bo sama nie raz to już sprawdzałam.

COTTON BALLS CZYLI NASZE KULKI

COTTON BALLS

Do nas również przywędrowały zaczarowane kule od Cottonove Love. Potrzebowałam kilku godzin by wybrać i dobrać kolory, które najbardziej mnie urzekły. Kilkunastu minut na ich złożenie i ponad tygodnia na umiejscowienie ich w odpowiednim miejscu.

2 8

Do pierwszych zdjęć na szybko zawiesiłam kuleczki na ramie na zasłony. Przypięłam je żabką, tuż nad naszym wielkim łóżkiem, w którym codziennie z mężem śpimy (a Nadia zazwyczaj pomiędzy nami). Przez kilka dni brak czasu nie pozwalał na znalezienie im lepszej miejscówki. Kule jednak szybko się zadomowiły. Dla Nadii była to ulubiona wieczorna zabawka – „cyk, cyk kulki”. Towarzyszyły nam przy wieczornych zabawach, przy usypianiu, przenoszeniu Małej do łóżeczka i tak, co wieczór.

COTTONOVE LOVE

COTTONOVE LOVE

Miałam jednak inną koncepcję. Podczas, gdy tworzyłam swoja kompozycję – kule miały pełnić element typowo dekoracyjny. Myślałam, że zawieszę je w „strategicznym” punkcie, w odpowiedniej chwili włączę i będę podziwiać. Tak też w końcu zrobiłam. Kule zawiesiłam nad łóżeczkiem Nadii, prezentowały się ślicznie, zapalone nad śpiącą pociechą (o ile spała w łóżeczku). Pozwalały na opiekowanie się dzieckiem w czasie nocnych pobudek. W dzień zadziwiały gości i budziły zachwyt. Jednak długo tam nie pomieszkały.

Naduśka nie dawała nam spokoju, by kulki wróciły na stare śmieci. Nam z mężem też brakowało ich romantycznego blasku. W przeciągu kilku dni wróciły tam gdzie w sumie zostały zawieszone całkiem przypadkiem. Teraz już wiem, że tam muszą być.  Kule nadają wnętrzu fantastyczny ciepły blask, idealny do sypialni i salonu. Ich cechy dekoracyjne można dostrzec w każdym pomieszczeniu. Jednak dopiero w połączeniu z ich praktycznym zastosowaniem, człowiek nie potrafi się bez nich obyć.

1COTTONOVE LOVE

Z jednej strony dość nowoczesne, piękne i stylowe. Z drugiej przywodzą na myśl rodzinne wieczory przy światełkach choinki. Nawet, gdy jesteśmy zmęczeni, po ich zapaleniu polepszają nam się humory. Nasze cottonki kojarzą mi się z rodziną, z ciepłem i z miłością. Nie dziwię się właścicielkom, jeśli chodzi o nazwę firmy – uważam, że dobrały ją doskonale. Love oddaje prawdziwy urok kulek i nastrój, który wywołują.

COTTON BALLS

Teraz i ja, jako dobra znajoma mogę Wam polecić z ręką na sercu – kule od Cottonove Love. Zaręczam, że gdy spędzicie z nimi pierwszy wieczór nie będziecie chcieć się z nimi rozstać.

6

Cottonove Love – zapamiętajcie tą nazwę.

Z przyjemnością zapraszam Was do nowo otwartego sklepu www.cottonovelove.pl. Możecie zakupić tam kulki – cotton balls, cudowne filcove torebki dla małej damy. Asortyment powoli powiększa się również o cudowne woski zapachowe. Jesli szukacie czegoś wyjątkowego dla siebie i swojego domu – to idealne miejsce.

Post powstał w ramach współpracy z marką Cottonove Love.
  • Hej Misiek

    najulubieńsze!

  • ależ to jest ładne 🙂

  • Żaneta Kruk

    Oj znam to! Nasze pierwotnie zamówione do salonu zostały powieszone w sypialni, bo w salonie zabrakło gniazdka, gdzie mogłabym je podpiąć. Nie czekając na reakcję męża, chcąc zrobić zdjęcia lampek zawisły na zasłonie i zostały. Są niezastąpione wieczorami. A w ciągu dnia cieszą oko. I rączki Mateuszka, bo obraca kulki w dłoniach zafascynowany 🙂

  • Daria Krzemińska

    Nie mogę już, dostaję oczopląsu od tych śliczności! :)))
    Tak mnie kuszą te kule, że przed samym weselem zamiast zbierać i oszczędzać , ja szaleję i w głowie mam Cooton Balls 😛
    :))
    Śliczny zestaw! :*

    • Są piękne 🙂 i na pewno będą idealne do sesji ślubnej 😉

  • Trudno nie ulec tym kulkom, sama chętnie bym je widziała u siebie już nie tylko w jednym miejscu ! Jest szał na nie ! Idealne dla każdego, nie ma co :)))

    • Z jednej strony cieszę się że mam tylko jeden pokój – bo też pewnie wszędzie chciałabym je mieć 🙂

  • Paulina Kwiatkowska

    Coraz bardziej kuszą mnie te kulki;) Cudownie się prezentują !

  • Cudne te kule! Za miesiąc zmieniamy mieszkanie, a marzą mi się od dobrego roku… Wydaje mi się że to idealny moment na zakup 🙂

  • dzięki za ten wpis! od jakiegos czasu noszę się z zakupem tych „magicznych kuleczek” a Twój wpis przeważył właśnie szalę na „TAK” 🙂