Prawo dla rodziców
Elastyczny czas pracy w praktyce.

Osoby, ktore pracują na co dzień oraz te które oglądają wiadomości pewnie doskonale zdają sobie już sprawę ze zmian w prawie pracy które maja być wprowadzone już w tym roku. Od razu należy zaznaczyć, że moim zdaniem są to zmiany szczególnie niekorzystne dla rodzin z małymi dziećmi.

Elastyczny czas pracy – co to w ogóle znaczy?

Wprowadzone zmiany czasu pracy dają pracodawcy możliwość wydłużenia miesięcznych rozliczeń godzin pracy z 4 do 12 miesięcy. Tego typu zmiany mają w szczególności pomóc pracodawcom którzy prowadzą działalność sezonową. W ten sposób by rozłożyć moce przerobowe na natężenie produkcji czy usług a zwolnić w momentach przestojów. Zgodnie z samą nazwą pracodawca może ustalić pracownikowi elastyczne godziny pracy zależne od ilości pracy w przedsiębiorstwie.

Elastyczny czas pracy

 

Jak to się ma w praktyce. Sprowadzając do przykładu. Jeżeliby okres rozliczeniowy pracownika zatrudnionego w pełnym wymiarze godzin (pełen etat – 8 godzin na dobę w dni robocze) wynosiłby 2 miesiące, a pracodawca zleciłby pracownikowi pracę po 10 godzin na dobę w pierwszym miesiącu, to w kolejnym będzie musiał oddać mu tę nadwyżkę w formie czasu wolnego np. skracając czas pracy do 6 godzin. Wobec tego firmy mogą tak ustalić czas pracy w 12-miesięcnym okresie rozliczeniowym, że pracownik przez 10 miesięcy będzie pracował po 10 godzin a 2 miesiące będzie miał całkowicie wolne od pracy.

Jak może być rozliczany finansowo taki czas pracy?

Tu niestety nie miła niespodzianka szczególnie dla osób, które mają płatne nadgodziny. Pracodawca dając pracownikowi czas wolny w zamian za przepracowane wcześniej godziny nie ma obowiązku wypłacania dodatkowego wynagrodzenia.  Jednak za dni wolne od pracy w ramach wypracowanych godzin pracownik otrzyma normalne wynagrodzenie.

Jakie plusy i minusy dla rodziców?

Plusy

+ pracownik po ustaleniu z pracodawcą, każdego dnia może zaczynać pracę o innej dogodnej dla obu stron godzinie. O ile pracodawa w ogóle chce z pracownikiem rozmawiać

Minusy:

niezależnie od rodzaju pracy i ilości posiadanych dzieci pracownik we wskazanych okolicznościach nie może odmówić pracy w nadgodzinach, nawet do 12- 16 godzin na dobę z zachowaniem ustawowego prawa do odpoczynku w okresie dobowym i tygodniowym. Jeżeli będzie odmawiał, pracodawca ma prawo go zwolnić nawet dyscyplinarnie.

 Ciekawe jak z tego przywileju będą korzystać pracodawcy. Wiadomo, że nadużycia są wszędzie. Pytanie na jaką skalę pozwoli na to właśnie elastyczny czas pracy.

Drogie mamy wyobrażacie sobie zostawić Malucha na jakieś 12 godzin i tak 5 razy w tygodniu? W ogóle są przedszkola które tyle czasu pilnują dzieci w ciągu dnia? Ciekawe czy ktoś o tym pomyślał…

*źródło zdjęcia - Gazeta Prawna